Co to jest targetowanie behawioralne
Targetowanie behawioralne stało się ostatnio modnym pojęciem – zastanawiam się osobiście czy nie pełni roli bardziej marketingowej niż w rzeczywistości występuje w serwisach internetowych. Ale od początku…
Jeszcze nie dawno hitem i najwyższym osiągnięciem w dziedzinie e-marketingu było dopasowywanie reklamy do treści strony, którą przeglądał użytkownik. Powiedzmy, iż znajdowaliśmy się na stronie z recenzją płyty, a obok wyświetlana była reklama biletów na koncert – najlepiej w promocyjnej cenie ważnej tylko do …! Rewelacja! W przypadku gdy banner wyświetlany jest jednak z adserwera czy innej sieci, prawdopodobnie czytając recenzje płyty Tomasza Stański, wyświetliła się reklama koncertu Dody
Kolejnym krokiem związanym z rozwojem web 2.0 było dostosowanie reklamy do wieku, płci, etc. użytkownikach. Serwisy oferujące rejestracje i uczestnictwo w kreowaniu treści, zbierały informacje na temat wieku, wykształcenia, zawodu i na tej podstawie serwowały reklamę, która w założeniu miała być jeszcze lepiej dopasowana do użytkownika. Przykładem może być np. strona główna portalu motoryzacyjnego, który w przypadku kobiet wyświetla reklamę Mini Coopera, a dla zarejestrowanych mężczyzn BMW 5.
No ale i to nie jest doskonałe, bo przecież to że facet jest na stronie motoryzacyjnej, i że ma 30 lat, i jest dobrze wykształcony nie oznacza, iż interesuje go BMW. Może być ojcem trójki dzieci i szukać wygodnego kombi, a może metro-singlem, zainteresowanym Mini Cooperem które wyświetla się tylko kobietom…
Targetowanie behawioralne jest to koncepcja, która stawia sobie za cel dostosowanie treści reklamy nie tylko do kontekstu aktualnie czytanej wityny ale i historii poprzednio oglądanych stron. Przeglądasz stronę z zegarkami sportowymi, przechodzisz na stronę główną onetu, a tam zamiast kolejnej reklamy banku pojawia się reklama nowego sportowego zegarka!
Dlaczego to nie takie proste?
Targetowanie behawioralne to świetny pomysł, jednak jak na razie możliwości jego wdrożenia są ograniczone. Główne przyczyny problemów to:
- ochrona prywatności – nie zawsze korzystasz ze swojego komputera, nie zawsze chcesz żeby historia tego co robiłeś godzinę temu, szła za Tobą przez cały dzień (oglądałeś z żoną seksowną bieliznę, a tu po godzinie na Twoim komputerze zaczynają pracować dzieci)
- ograniczony zasieg - aby targetowanie behawioralne działało w rzeczywistości, a nie było głównie hasłem marketingowym, należałoby stworzyć globalny system wymiany danych o tym co dany użytkownik oglądał. Sieci reklamowe musiałyby stworzyć system wymiany informacji o użytkownikach. Oczywiście trudno sobie wyobrazić, iż tak się stanie w najbliższej przyszłości. Rozwiązaniem byłoby wprowadzenie takich możliwości do przeglądarki www, która przekazywałaby do sieci reklamowych te informacje – tylko który użytkownik zainstalowałby taką przeglądarkę?
Targetowania behawioralne a rok 2009
Jak idea targetowania behawioralnego może być wykorzystywana w roku 2009? Na pewno jest to ciekawy pomysł i warto go rozwijać w walce o wyższy współczynnik klikalności (efektywność kampanii). Podejrzewam, iż sieci reklamowę będą wdrażać elementy targetowania behawioralnego do swoich ofert. Podobnie duże portale mogą pokusić się o zapisywanie historii danego użytkownika i w oparciu o te dane zwiększać efektywność emitowanych reklam – a co za tym idzie swoją atrakcyjność wobec reklamodawców.
ps.
Tak wogóle to pracujemy nad implementacją mechanizmów targetowania behawioralnego w naszym cmsie Sito.ZINE
Tagi:
e-marketing ,
efektywność kampanii ,
ochrona prywatności ,
reklama kontekstowa ,
targetowanie ,
targetowanie behawioralne ,
Czytaj także:
- Skuteczność reklamy internetowej
- Targetowanie behawioralne treści w serwisach www
- Reklama w internecie – płatne treści vs reklama
- Strategia Adwords dla B2B

Cześć. Jestem współwłaścicielem agencji interaktywnej 
