Merchandising produktów których nie ma – empik.com



Przez przypadek zauważyłem dość ciekawy pomysł handlowców Empika. Na głównej stronie promują najnowsze pozycje ‘dostępne’ w sklepie empik.com.

merchandising produktów w sklepie internetowym empik

Merchandising produktów w sklepie internetowym empik

Pod wrażeniem filmu pomyślałem – a co tam, kupie. Wchodzę więc na kartę produktu i usilnie szukam do koszyka. Po chwili drapania się zrozumiałem – na głównej stronie reklamowany jest produkt niedostępny:

Merchandising w sklepie internetowym

Merchandising w sklepie internetowym

Można go chcieć, nie można go mieć ;) Ciekawy sposób kształtowania popytu. Podejrzewam, iż większość serwisów e-commerce nie mogłaby sobie pozwolić na takie ‘marnotrastwo’ topowej przestrzeni sprzedażowej. Empik jednak może pozwolić sobie na kreowanie popytu.


Tagi: , , , , , ,

Czytaj także:

Komentarze = 5 do “Merchandising produktów których nie ma – empik.com”

  1. pe ygrek es zet 2 marca 2009 at 13:48 #

    Widziałem to już nie raz. Nie raz zamówiłem też produkt, przy którym w polu realizacja stało jak byk 3-5 dni, czy jakieś inne, ale wciąż sensowne wartości. Np. w stereo.pl chciałem kupić płyty scott’a henderson’a – pomyślałem „o! mają, ale zajebiście!” Ale to okazało się nieprawdą. Płyty, trzeba było dopiero sprowadzić, a to może trwać i miesiąc, więc jak zamawia się co nieoczywistego to trzeba wziąć poprawkę i zostawić sobie płacenie na odbiór, bo może to trwać. Podobnie miałem kiedyś w vivid.pl – kupiłem płyte Me’shell Ndegeocello „Cookie: Anthropological mixtape”, była tania, i strasznie się ucieszyłem, ale potem odkryłem, że jeszcze nawet się nie ukazała na świecie. Płytę dostałem, ale po 1-2 miesiącach (na plus, że wciąż w tej śmiesznej cenie z początku, która była chyba pomyłką).

    Dobre wrażenia mam chyba tylko z amazona – tam jak dotąd wszystko było skrupulatnie, dokładnie,szybko i co mega-ważne, muszą stale informować. Kupiłem też coś na zadowolenie.pl – też czułem się doinformowany (ale to pojedynczy przypadek).

    A w ogóle, o co chodzi z tą muzyką ze slumdoga? Dla mnie to jest jakiś koszmar, hindo-polo, no ale słyszałem ze dwa numery tylko.

  2. admin 2 marca 2009 at 13:55 #

    No co do wiarygodności danych w naszych serwisach e-commerce to niestety jest marnie.

    Jak rozumiem empik stara się jednak zbudować popyt – przynajmniej wyraźnie piszą, że jest ‘niedostępny’ a nie zamów, czas dostawy krótki (czyli bardziej m-c niż rok).

    Co do slumgdoga.. Z niektórymi filmami i muzykami jest tak, że chce sie wrócić do filmu niekoniecznie go oglądając. I że sama muzyka bez filmu nie zyskałaby takiej popularności.

    Generalnie jak sobie słucham, to mi się humor poprawia i chyba o to chodzi.

  3. pe ygrek es zet 5 marca 2009 at 13:16 #

    Może z tym empikiem jest tak, że mają jakiś system który przynajmniej w miarę na bieżąco powala im śledzić stany magazynowe i dlatego wyświetla się, że brak. A pewnie to możliwe, bo założę się że płyta dobrze schodzi (i tu oczywiście musze wrzucić ziarnko soli – chociaż oczywiście nie wiadomo, co ludzie widzą w tej szmirowatej boly-polo muzyce). :-) Pozdrowienia.

  4. admin 5 marca 2009 at 14:21 #

    Ja bym nie wierzył, że potrafią zrobić integracje z systemem magazynową, a zpomnieli żeby produkty, których nie ma wyświetlały się na głownej stronie…..

    Według mnie to kreowanie popytu.

  5. pe ygrek es... 6 marca 2009 at 12:26 #

    Za Chiny w to nie uwierzę.

    Jestem pewien, że to po prostu niedbalstwo, bałagan i niedopatrzenie. Takie coś wyłącznie doprowadza ludzi na skraj załamania nerwowego, a nie kreuje popyt. Wytłumacz mi w jaki niby sposób, bo w Twoim poście nie ma nic na ten temat.
    pozdro600 :-)


Spodobał Ci się ten wpis? Napisz komentarz