Google jak Facebook, Facebook jak Twitter



Wczoraj pojawiły się doniesienia o Facebooku lajt – przez niektórych uważanym za bezpośrednią konkurencję Twittera, a dzisiaj googlersi opublikowali informacje na temat nowych socjalnych widgetów. Nie trudno zauważyć, iż największe serwisy dążą w jednym kierunku zbliżając się do siebie – w kierunku nieuniknionej krwawej wojny i totalnej zagłady ;o)

No może tak źle nie będzie – przynajmniej krew nie będzie się lała, ale fakt jest taki, iż dwaj najpoważniejsi gracze na rynku tj. Google i Facebook (http://www.alexa.com/topsites) coraz bardziej się rozpychają i zaczynają wchodzić na swoje terytoria.

Facebook

Jak twierdzą sami twórcy Facebooka, mają oni wizję Internetu – inną niż Google – w którym wyraźnie rośnie znaczenie interakcji między użytkownikami – nie chodzi tu już o proste komentowanie, wysyłanie emotikonów czy prywatnych wiadomości, a wpływanie na decyzje i wybory swoich znajomych. Po przez umożliwienie błyskawicznego komunikowania – w tym wydawania opinii, polecania stron w Internecie, wydarzeń w realu, itd. ambicją Facebooka jest stworzenie miejsca, w którym użytkownik będzie w stanie znajdować interesujące go informacje w oparciu o najlepszy na świecie algorytm wyszukiwania – to jest opinie swoich znajomych. Proste?!

Google

Strategia Google polegająca na indeksowaniu całego internetu, dostarczaniu najlepszych na świecie wyników wyszukiwania i zarabiania przy tym na reklamie nie zmienia się od lat. Google poszerza jednocześnie zakres dodatkowych usług takich jak dokumenty, kalendarz, mapy, Youtube, etc. Jednak nie to jest interesujące w kontekscie walki o dusze użytkowników. Facebook nie zamierza (przynajmniej na razie) pisać własnej wyszukiwarki.

Interesujące jest to co Google i Facebook robią w ostatnich tygodniach w zakresie udoskonalania swojej oferty produktów typu web 2.0.

Facebook vs Google

A więc co takiego ciekawego działo się w ostatnich dniach – tygodniach?

0/ Dawno, dawno temu (w internecie, kilka miesięcy to wieczność) Google prezentuje nową pocztę internetową, tj. Google Wave

1/ Google znacznie rozszerza zakres możliwości współdzielenia informacji ze swojego Readera, między innymi pozwalając na:

  • wysyłanie do Digg, Delicious, etc.
  • współdzielenie na Facebooku
  • twittowanie
  • polecanie znajomym posiadającym konta Google
  • udostępnianie widgetu na stronach zewnętrznych (np. na swoim blogu)
Ustawienia Google Reader'a

Ustawienia Google Reader

2/ Pozytywnym buzz wokół Friend Feeda (który nomen omen został założony przez byłych pracowników Google), który jest social agregatorem pozwalającym na na tweetowanie, google’owanie i facebookowanie na jednej stronie – dzięki temu social staje się jeszcze prostszy!

Welcome to FriendFeed from Ross Miller on Vimeo.

3/ Facebook kupuje FriendFeed’a – czyli social agregator Facebooka, Twittera i Google

4/ Facebook prezentuje Facebook Light, ponoć sposób na wolne łącza w Indiach, etc – a jak twierdzą inni bezpośrednią konkurencje Twittera

5/ Google rozszerza stronę startową o socialne widżety. Na razie są to głównie gry i proste aplikacje, ale nie trudno wyobrazić sobie połączenie funkcjonalności gtalka, gmaila, youtube’a, readera, wave, map itd… na jednej stronie.

Kto zdobędzie dusze internatutów?

Jak wiecie to dajcie cynk – z chęcią kupie akcje tej firmy ;)


Tagi: , , , ,

Czytaj także:

Spodobał Ci się ten wpis? Napisz komentarz