Ciesze się, że jest BING, ciesz się jest Apple…

Nie używam, ale cieszę się. W tym miesiącu BING zyskał już 10% rynku w USA. Nim wyszukiwarka zacznie sensownie działać także w innych krajach minie chwile czasu, nim przyciągnie odpowiednią ilość reklamodawców żebyśmy mogli mówić o rynku usług SEM dla BING’a minie jeszcze więcej.

Nie zmienia to jednak faktu, iż pojawienie się konkurencji motywuje dotychczasowych liderów (tu jednego - Google) do wdrażania nowych rozwiązań. W ostatnim roku mieliśmy sporo drobnych usprawnień w Google, które nie tylko (jak to było dotychczas) mają za zadanie emitować więcej reklam ale i pozwalają szybciej i przyjemniej wyszukiwać - generalnie - multimedia.

Ciesze się że Apple stworzyło iPhone i odżyło na rynku PC… nie używam ;) Ciężko jednak nie zauważyć iż wywarło duży wpływ na interfejsy systemów operacyjnych zarówno komputerów osobistych jak i telefonów komórkowych. Jeszcze bardziej ciesze się, że jest Android. Tu mamy do czynienia z zupełnie odwrotną sytuacją niż na rynku wyszukiwarek, z tym że wynik będzie podobny - Android zje Microsoft..

Jak dobrze, że jest konkurencja - to nie pozwala nam stać w miejscu ;)

Dodaj wpis do:
  • Wykop
  • Digg
  • Gwar
  • del.icio.us
  • Google
  • Facebook
  • MySpace
  • LinkedIn
  • TwitThis

Komentarze

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Autor *

E-Mail *

Strona www