Reklama w internecie - płatne treści vs reklama

W najnowszym Briefie ciekawe wyniki badań CAWI dotyczące odbioru reklamy przez internautów (z uwzględnieniem demografii). Badania dają pewien pogląd na temat tego jak odbierana jest reklama przez internautów z różnych grup. Pokazują jednak także, iż wynik badania zależy od pytania ;)

Czy chciał(a)byś płacić za dostęp do stron bez reklam?

Średnio 10% osób zadeklarowało, iż zdecydowałoby się płacić za dostęp w zamian za usługę bez reklam. Podobne wyniki dały badania przeprowadzone przez grupę blogerów wraz z Authentiką (Antyweb, AK74, Webfan, …). Należy jednak przyjąć, iż od deklarowanych chęci płacenia do rzeczywistego zakupu daleka droga. Wiele osób zrezygnowałoby na etapie realizacji płatności.. oczywiście z czasem osoby które rezygnowały z zakupu mogłyby poczuć brak kontaktu z ulubionym serwisem / blogerem i zakupić dostęp, inne jednak zrezygnowałyby z zakupu. Szczgólnie płatność na zasadzie miesięczny / tygodniowy dostęp charakteryzowałby się dużą dynamiką i zmiennością jeśli idzie o liczbę użytkowników (wakacje, święta, brak aktualnie interesujących treści).

Druga kwestia to fakt, iż badanie przeprowadzone przez blogerów dotyczyło sytuacji w której wchodziło się na stronę i otrzymywało alternatywę zapłać lub wyjdź… w sytuacji gdy dostęp do treści jest ale z reklamami, c’mon serwis którego 0,5% użytkowników wykupi konto premium osiągnie naprawdę dobry wynik!

Czy irytujące reklamy zniechęcają do oglądania strony w internecie?

Oczywiście 75% internautów (tylko 75%?!) odpowiedziało, że tak. Tylko co z tego? A nic. Bo ten kto musi zamknąć banner żeby przeczytać artykuł na Onecie czy Pudelku, ten banner zamknie a czytać Onet będzie nadal (tylko z minimalnie mniejszą satysfakcją).

Czy uważasz, że reklama powinna być precyzyjnie dobrana do twoich zainteresowań i zawartości stron?

Ponad 80% badanych odpowiedziało, iż tak… a to ciekawe bo w podobnym badaniu w USA, w którym pytano o prywatność wyniki były odwrotne. W Stanach kwestie prywatności są szczególnie ważne, ale nie zmienia to faktu, iż wynik badania zależy od pytania :)

Wydaje się jednak, iż w globalnym rachunku reklama kontekstowa, a także behawioralna (to bardziej dotyczy kwestii prywatności) zaczyna wygrywać. Skoro Google zdecydowało się na indywidualne strony wyników oraz behawioralne targetowanie, a z ich wypowiedzi na blogu wynika, iż niewielu użytkowników jest zainteresowana zmianą tych ustawień… to pewnie targetowanie behawioralne stanie się niebawem bardzo popularne, a także będzie stanowiło przewagę konkurencyjną (bo nie każda sieć reklamowa będzie posiadać wystarczający zasięg aby behawioralnie targetować).

Czy wiesz, że często pierwsze linki, które wyświetlają się w wyszukiwarce Google (mają one inne tło niż pozostałe) oraz linki po prawej stronie wyników wyszukiwania są linkami sponsorowanymi (reklamami), za których umieszczenie wysoko w wyszukiwarce płacą reklamodawcy?

Prawie 80% ankietowanych wiedziało… aż mam ochotę zrobić ankietę alternatywną i mam wrażenie, iż wyjdzie z tego, iż przynajmniej 50% nie ma pojęcia! Przecież jeśli pytanie sformuowano ‘Czy wiesz, że…?’ i jednocześnie podano wyjaśnienie, to sprawia iż ankietowani (już) wiedzą i niekoniecznie chcą się przyznać że wcześniej nie wiedzieli - ot taka ludzka osobowość.

Druga kwestia to połączenie boksów reklamowych oraz linków sponsorowanych. O ile boksy reklamowe są często utożsamiane z reklamą o tyle linki sponsorowane rzadziej (moje ocena ekspercka na podstawie setek rozmów z klientami, użytkownikami itd).

Podsumowując - pytania i wyniki ciekawe, należy jednak traktować z dystansem. Przydałaby się wersja final, bo to traktuje jako beta 2 :)

Dodaj wpis do:
  • Wykop
  • Digg
  • Gwar
  • del.icio.us
  • Google
  • Facebook
  • MySpace
  • LinkedIn
  • TwitThis

Komentarze (2)

Mirek Połyniak

styczeń 13, 2010 - 8:41 po południu    


cóż, metodologia badania to podstawa wiarygodnych efektów więc nie będę się rozpisywał ogółem ale 2 drobne detale:
1) personalizowane/targetowane behawioralnie reklamy - w dużej mierze jest to kwestia edukacji rynku, bo większość nie rozumie, że systemy adserverowe zbierają dane w oparciu o ANONIMOWE COOKIE - stąd problemy z targetowanie behawioralnym w krajach anglosaskich
2) linki sponsorowane w Google - polecam artykuł, który napisał Leszek Wolany dot. postrzegania wyników SERP w ogóle
http://marketing.org.pl/index.php/go=2/act=2/aid=m4b49d8da59e0a


Łukasz Plutecki

styczeń 13, 2010 - 11:03 po południu    


Mirek, ale co polecasz w tym artykule? Jak dla mnie trochę oczywista oczywistość :) Chociaż w porównaniu do niektórych ‘mądrości’ na temat SEM wypisywanych w różnych gazetach, to jest ciekawe.

Generalnie można podsumować tak, iż lepiej być wyżej niż niżej, a wewnętrzne zapychacze Google zabierają uwagę linką sponsorowanym (oraz organicowi).

Natomiast co do 1 - to ja w ogóle uważam, iż niewiele firm serwujących reklamy ma taki zasięg aby targetować behawioralnie. Na pewno jest jedna firma, która może - Google :)

Ciekawe uwagi wynikają także z wywiadu który rzekomo został przeprowadzony z pracownikiem facebooka:
http://www.techcrunch.com/2010/01/11/rumpus-facebook-privacy/

“Facebook is recording data on everything you do on the site. Everything. And not just the messages you’ve written and received either: it knows how many times you’ve clicked on your friend’s profile, which photos you’ve viewed, and more. Using this data it can establish who your best friends are, which helps it generate interesting stories in your News Feed. According to the interview, this data has recently been used to streamline search (your best friends show up first as your type in your query, rather than an alphabetical list).”

Targetowanie behawioralne wew. serwisów jest jak najbardziej możliwe i sensowne.


Zostaw komentarz

Autor *

E-Mail *

Strona www