Lajtbox a formularze
Dziś o rzadko spotykanej technice koncentrowania uwagi na formularzu. Wyświetlanie formularzy w lightboxie jest techniką dość prostą (z perspektywy programistycznej), a jednocześnie wydaje mi się, iż może być bardzo skutecznym sposobem na uproszczenie skomplikowanych ekranów.
Na pomysł ten wpadłem robiąc zakupy firmowe w Carrefourze. Mniej więcej 1-2 razy w miesiącu zaopatrzam tam firmę w niezbędne artykuły i zawsze potem proszę o fakturę. Ponieważ w punkcie informacji osoby zmieniają się bardzo często, dlatego nauczyłem się już programu do fakturowania (proszę wejść w edycja, odznacz wszystko, zaznacz wybrane artykuły, zatwierdź itd.).
W ramach takiej pomocy i przyspieszania procesu wystawienia faktur zauważyłem, że osoby przed komputerem mają duży problem żeby znaleźć przycisk ‘zatwierdź’. Ponieważ Windows nie ma możliwości zastosowania lightboxa (przynajmniej z tego co wiem wersje 2000 i XP), to w przypadku programu działającego w okienkach proponowałbym wzmocnić ten przycisk (np. koloryzując button). Natomiast w oknie przeglądarki takiego problemu nie ma.
W ramach tworzonego właśnie systemu B2B stosujemy właśnie takie rozwiązania. Poniżej fragment formularza edycji karty z danymi klienta. Wersja bardzo robocza, ale ilustruje o co cho:
Takie rozwiązanie jest według mnie niezwykle skuteczne w przypadku skomplikowanych środowisk, gdzie na stronie znajduje się bardzo wiele informacji i przycisków (typowe dla systemów typu CRM, ERP, itd.). Osobiście stawiałbym także na stosowanie lightboxa lub ‘czyszczenie’ pola widzenia w sklepie internetowym – myślę tu np. o ścieżce związanej z realizacją koszyka.
Tagi:
użyteczność stron ,
webdesign ,
Czytaj także:
- Błędy użyteczności w serwisie Orange.pl
- Best practices do projektów POIG 8.1 i 8.2
- Błędy w architekturze informacji na stronie Brief.pl
- BBCode vs WYSIWYG
Komentarze = 4 do “Lajtbox a formularze”
Spodobał Ci się ten wpis? Napisz komentarz


Cześć. Jestem współwłaścicielem agencji interaktywnej 

Jakiś czas temu zacząłem używać lajtboxa do wyświetlania informacji o dodaniu produktu do koszyka, z krótkim podsumowaniem, jak na razie sprawdza się dobrze
A masz może statsy opuszczeń koszyka, konwersji? Czasem to fajnie wychodzi na wykresie (wzrost / spadek).
Niestety sklep działa od początku grudnia, odwiedziny rosną z tygodnia na tydzień, a google analytics e-commerce jeszcze nie podpiąłem
Z tego co słyszymy od klientów to podoba się
Jednak nie spoczywamy na laurach i wiemy, że należy jeszcze duuużo zrobić, ulepszyć i upiększyć.
Statystyki to podstawa, ciężko bez tego podejmować jakiekolwiek decyzje marketingowe… szczególnie polecam od razu oprogramowanie e-commercu.