Internet Beta 2010 – day 3



Dzień trzeci zacząłem z lekkim spóźnieniem. Przyszedłem w połowie ciekawej prezentacji Rafała Hana. Kilka dobrych rad dla osób, które szukają inwestora dla swojego pomysłu. Troche żałuje, że wczorajszy wieczór był taki długi i nie zdążyłem na całość ;)

Następna prezentacja to Tomasz Karwatka o tym dlaczego warto i nie warto robić sklep internetowy. Po pierwsze wzrost e-commerce w Polsce to 25% rocznie. Pierwsze pytanie – czy będzie można konkurować z wielkimi markami (amazon, dell itd.)?

Jak budować markę w internecie? Pierwszy sposób zwiększyć sprzedaż. Uwaga – koszt pozyskania klienta przez BZ WBK, ING 300-400zł. Pozyskanie klienta w sieci to 0,8 CPC * 0,5% = 160zł (według mnie Tomek troche przesadził). Wzrost obotu wiąże się często ze spadkiem zysku. Jeśli klient nie wraca (niska lojalność), możemy tracić pomimo wzrostu klientów.

Druga droga – nic nierobienie. Może klienci sami przyjdą :) Niestety wzrost konkurencji powoduje, iż nasz brak rozwoju powoduje cofanie się i zanikanie świadomości marki.

Kolejny sposób – zostań ważywniakiem. Cały czas rozwijaj produkty i buduj relacje z klientami. Wielokanałowość jest świetnym sposobem na przyciąganie stałych klientów.

Co robić aby ktoś kto kupił już u mnie raz, wrócił i ponownie dokonał zakupu? Tomek oczywiście skupił się na usability:

- ludzie nie czytają informacji dodatkowych, które umieszczone są w koszyku – pomija te informacje

- produkty powiązane to świetny pomysł, jednak nie w koszyku – w ekstremalnych sytuacjach może spowodować spadek konwersji

- kupony – generalnie to świetny sposób na pozyskanie klienta

- prezenty – dobrze, ale nie w koszyku – ludzie nie lubią zamieszania

- informacja o czasie i koszcie dostawy łatwo dostępne

- uproszczenie koszyka do ekstremum (brak nagłówka, menu) – przy prostych produktach może pomóc lecz przy droższych może wręcz obniżyć konwersje, przy drogich produktach ludzie lubia mieć kontrolę

- liczba kroków nie ma znaczenia – ważna jest płynność, informowanie o postępie (co zrobiłem i co jeszcze mam zrobić)

Wnioski Tomka – nie robiłbym sklepu internetowego, to słabe hobby :) Sklep internetowy to dobry pomysł jako dodatkowy kanał sprzedaży. Zwiększenie obrotu ok, ale trzeba dobrze liczyć koszty.

Dziś nie ma problemu wyboru prezentacji – wszystko odbywa się na jednej sali. Kolejny osoba na scenie - Andrzej Grapich z PBI, tym razem o oglądalności Social Media. Kultura i rozrywka, społeczność i katalogi jako główne kategorie. Serwisy społecznościowe to 30% odsłon w Polskim internecie. Duży udział forum gazety w polskim Social Media – trochę niedoceniany.

„Megapanel dobry jest ale nie najlepszy”. Do Facebooka można używać Facebook Insight. Kolejne ciekawe stwierdzenie „Żadny rozsądny reklamodawca nie kupi reklamy w Facebooku na podstawie Facebook Insight”. Zobaczymy co powie na to Dawid Szczepaniak podczas prezentacji kampani Drevnego Kocura.. ;)

„Interactive Research jest dobrym narzędziem tylko i wyłącznie do mierzenia buzz wokół marki”. Podobnie Brandometr.

Jakie są problemy z opisem serwisów społecznościowych dla reklamodawców? Cięzko porównać interakcje. Czym innym jest opublikowanie statusu na Wallu, Shareowanie, Likowanie a czym innym dyskusja i czytanie forum. Jak odsiać aktywności automatyczne, które niczym nie różnią się od generowanych przez użytkownika. Zbyt wiele parametrów, które na razie nie pozwalają tworzyć raportów zrozumiałych przez agencje..

Podsumowując. Trochę podstaw o Megapanelu. Niestety prezentacja monotonna i przydażyły się problemy techniczne. Kto nie lubi PBI raczej po niej nie polubi. Wszystkie dane pokazane przez Andrzeja dostępne są w internecie. Ciekawe informacje na temat problemów z mierzeniem serwisów społecznościowych.

Kolejna prezentacja Katarzyna Cieślik i Angelika Przeździęk o kobietach w sieci. Mocny start „Miejsce mężczyzny jest przy garach” :)

Kobiety kontrolują wydatki! 70-80% decyzji zakupowych w domu należy do kobiet.

Różnic między kobietami i mężczyznami nie ma? Glossy Media twierdzi, że zdecydowanie są i trzeba rozróżnić przekaz dla mężczyzn i kobiet.

Marketerzy często nadal nie rozumieją kobiet, pomijają pewne grupy usług. Często wynika to z faktu, iż pewne kategorie są zdominowane przez mężczyzn – np. medycyna, finanse.

Ponad 9 mln Polek w sieci, 70% to hard userki, używające internetu codziennie, ponad 5 lat.

Kobiety bardzo chętnie biorą udział w konkursach, testują itd. Chcesz dotrzeć do kobiet? zorganizuj konkurs!

70% serwisów kobiecych jest wydawana przez mężczyzn. Często jest to biznes rodzinny.

Target kobieta jest bardzo szeroki – kobiety mają różnorodne zainteresowania – w sumie tak samo jak mężczyśni ;) (dopisek redakcji).

Kolejna prezentacja to IE9 by Patryk Góralewski i Piotr Pągowski. Pierwsze 5 minut o tym, że przeglądarka jest zwykłym programem komputerowym ;) MS zrywa ze strategią przeglądarki jako programu specjalnego – na razie brzmi tajemniczo.

Dobra przeglądarka powinna:

  • być szybka
  • bezpieczna, chronić dane
  • pobierać automatycznie aktualizacje – użytkownik nie ma się tym zajmować
  • posiadać przyjazny interfejs

Nowe IE jest:

  • szybkie – MS pokazuje że jest, testy wyglądają imponujące (trzeba sprawdzić niezależne)
  • obsługuje HTML5
  • dobrze radzi sobie z java scriptem
  • jest napędzana prezz GPU

Dodatkowo strona startowa – najczęściej oglądane, czyli standard. Możliwość przypinania urli do paska – coś co już Chrome wprowadza. Wygląda imponująco. Wyrównali tam gdzie byli mocno wstecz, zaprezentowali też kilka nowości. Jak będzie w realu a nie na prezentacji – zobaczymy już niebawem. Zupełnie nowy silnik robi dobre wrażenie, nie ma co marudzić.

Zgodność? Podobno 95% ACID 3, „ale jeszcze nad nią pracujemy”. Słowo wytrych, ale obiecują, że odrobili lekcje.

Przerwa obiadowa – w kuluarach mówi się, że bycie prelegentem nie jest fajne. Trzeba się oszczędzać na imprezach – po zeszłorocznych doświadczeniach (loża sydercow na blipie) prelegenci bardziej dbają o formę na prezentacji :)

Za chwile prezentacja Pawła Tkaczyka „Marka w internecie nie potrzebuje strony www”. Zapowiada się ciekawie.

Jumping the waves – serfowanie polega na szukaniu fal, które poniosą najlepiej. Wiecie już o co chodzi Pawłowi? :)

Czy strona www jest falą z której trzeba wejść lub przynajmniej rozglądnąć się za kolejną… social graph? Ludzie generalnie pytają, a social graph umożliwia uzyskanie odpowiedzi. Co z ludźmi którzy nie lubią pytać. Z ludźmi którzy korzystają z GPS’a? Google jest GPS’em w internecie.

Google umożliwiał szukanie, a „i widział człowiek, że internet jest dobry”. Google niekoniecznie ma pojęcie co jest najbardziej odpowiednie dla konkretnego użytkownika. Paweł przedstawia dość znany i popularny zarzut wobec Google-a.

Ludzie próbują replikować kontakty online – jakie problemy to wywołuje? Według badań Google znajomi (rzeczywiści) w sieciach społecznościowych to tylko 12% znajomych (kontaktów), tylko 3% to the friends (bliscy znajomi, przyjaciele).

Ponieważ nie istnieje jeden social graph próbujemy je porządkować:

  • znajomi – Facebook
  • współpracownicy – Golden, Linkedin
  • ciekawi ludzie – Twitter
  • itd.

Wewnątrz jednej sieci mamy znajomych ważnych, mniej ważnych, znajomych biznesowych itd. Znajomi którzy przyjdą pomóc przenieść kanapę?

Jeśli chcesz zbudować rzeczywiste więzi ‘Get a life’. Buduj więzi rzeczywiste. 80% rozmów telefonicznych wykonujemy z tymi samymi 4 osobami (na Skypie z 2).

Słabe więzi czyli ludzie których znasz. Liczba Dunbara -> 150. Anonimowe więzi w internecie odgrywają coraz większą rolę. Koncepcja więzi tymczasowych:

  • osoba która odpowiedziała na pytanie na forum
  • bloger który zrecenzował produkt który chce kupić
  • itd.

Informacje zaczynają nas znajdować poprzez social graph. Są przekazywane przez ludzi których się zna lub im ufa – i tu wracamy do strony www :) (przyp. red.).

Strona www może być już poprzednią falą. Czas spędzany na Facebooku wzrósł o 700% 2008-2009. Oni w tym czasie nie pracowali, ale też nie przeglądają stron. Kto słyszał o akcji Burker Kinga (dużo rąk), kto wszedł na stronę BK? (zero rąk).

Follow the attention – uwaga znika ze stron www. Jaka będzie następna fala? wiadomo. Stwórz własny social graph.

Przedostatnia prezentacja Dawid Sczepaniak i Paweł Loedl o Drevnym Kocurze. „Chwalenie się ilością fanów jest trochę jak chwalenie się długością penisa”.

O sposobach jak zdobyć uwagę użytkownika (kobiety) – rozdawanie prezentów i puste obietnice to droga na skróty. Drevny miał wzbudzać sympatię i stawiać na jakość fanów a nie ilość. Tworząc postać Drevnego chcieli połączyć cechy Krecika i Hanka Moody-ego z Californication.

Sercem kampanii jest brand page na Facebooku. Tłumaczenie „Nasza-klasa” – „internetowy nevypal”. Zaskakujące było zaangażowanie i kreatywność użytkowników.

Obecność na Facebooku to ciągły dialog z konsumentami. W ostatnim roku pojawiło się nowe stanowisko „content desinger”. Drevny Kocur ma dziewczynę :)

Sytuacje kryzysowe – im więcej fanów na Facebooku tym łatwiej o pożar. Oddani fani sami obronią markę!

Za 10 tys EUR reklama została wyświetlona 110 000 000. 35 tys fanów. Najsilniejsza marka na FB. Średnie CPC 0,14 euro. Wysoki wskaźnik ilości komentarzy na jednego fan-a (0,0030 -> 3 fanów na 1000 komentuje).

„Mały ale wariat”.

Ostatnia prezentacja Sławka Rajcha o emocjach podczas zakupów! Użytkownicy oczekują dobrej jakości obsługi. Jeśli chcemy sprzedawać drogo, trzeba zapewnić jakość.

Ludzie kupują „meta” produkty – produkt nie może być już na jedną przypadłość, na jedną potrzebę.

Prawa dotyczące decyzji zakupowej:

  • prawo przyciągania – jeśli więcej ofert to jest większa szansa na sprzedaż
  • prawo inkubacji – wyobrażenia na temat tego co widzimy na ekranie
  • prawo działania
  • prawo rekompensaty – bezpieczeństwo, uwielbiamy zapewnienia

Emocjonalne kotwice

  • Cecha – rzeczowy komponent
  • Zaleta – rezultat wytworzony przez cechę
  • Korzyść – empiria emocjonalna wygenerowana przez cechy i zalety

To tyle. Było milo ale się skończyło, gratulacje dla Mateusza za świetną konferencje!

Ekshibicja, froteryzm i voyeryzm (podglądactwo). Zasady w jaki funkcjonuje handel internetowy. Ludzie podglądają konkurencje, stają się ekshibicjonistami aby tylko przyciągnąć uwagę klientów oraz słodzą.

Ostatnia prezentacja raczej dobrze, że ostatnia. Ciężko wyciągnąć jakieś konstruktywne wnioski, na pewno prowadzący ma jednak bardzo rozwinięte zdolności krasomówcze. Rozluźniające przed staniem w korkach do Krakowa.

ps.
Widownia na Becie jest bezlitosna – prelegenci drżą schodząc ze sceny i czytając komentarze na blipie (via Paweł Tkaczyk).


Tagi: , , , ,

Czytaj także:

1 komentarz do “Internet Beta 2010 – day 3”

  1. [...] sumie to dalsza część prezentacji jest zbieżna z tym co Maciek mówił na InternetBecie (patrzcie moją relacje). Szkoda, że nie ma zapowiadanej Marty [...]


Spodobał Ci się ten wpis? Napisz komentarz