Przedsiębiorcy – najsłabiej chroniona grupa społeczna w Polsce

Ten post chodził mi po głowie od dłuższego czasu. Przeczytałem właśnie wpis Arka Skuzy i stwierdziłem, że „tonight is the night”. A co – właśnie zbliżają się wybory samorządowe, w których nikt nie reprezentuje moich interesów. To chyba dobry czas.

Przedsiębiorcy to najsłabiej chroniona grupa społeczna! Myślę tu o jednoosobowych firmach, mikro i małych rodzinnych przedsiębiorstwach, start up-ach, konsultantach itd. Jest to jednocześnie najsłabiej zorganizowana grupa społeczna. Słyszeliście kiedyś żeby przedsiębiorcy protestowali? Duże firmy spotykają się w biznes klubach, mają swoje reprezentacje w sejmie, organizują konferencje, ale małe firmy – sól tej ziemi, motor napędzający gospodarkę?

Małe firmy nigdy nie protestują

Z tego względu można podnosić podatki, zmieniać przepisy, wprowadzać irracjonalne regulacje. Mały przedsiębiorca i tak zapłaci. Jak nie będzie miał z czego to zacznie pracować więcej – już nie 50-60 godzin w tygodniu tylko 60-70. Ewentualnie weźmie do pomocy syna, który będzie cośtam robił po szkole.

Dlaczego tak jest, dlaczego małe firmy nie protestują?

Mechanizm jest prosty – strajk to działanie skierowane przeciw pracodawcy (tu przedsiębiorcy lub Państwa – jeśli pracuje się w budżetówce). Często skutki odczuwamy my wszyscy – czyli płacimy podatki, z nich opłacani są powiedzmy sędziowie i prokuratorzy (przykład protestu z tego tygodnia), a ich ewentualny strajk (za który też płacimy) jest skierowany przeciw Państwu, czyli tak naprawdę nam samym.

Popatrzmy teraz na przedsiębiorców. W małych firmach jesteś zarówno szefem jak i pracownikiem w jednym. Taki typowy przykład świnki morskiej – ani morska, ani świnka. Teoretycznie MSP mogliby zastrajkować, tylko że w tym czasie:

  • muszą walczyć o zlecenia
  • muszą uczyć się ciągle zmieniających się przepisów
  • muszą obsługiwać klientów
  • muszą sprzedawać
  • muszą wywiązywać się z umów
  • muszą zajmować się reklamacjami

itd.

Nikt nie zapłaci przedsiębiorcy za czas w którym strajkuje. Co więcej – nikt nie płaci przedsiębiorcy gdy jest chory (płaci sobie sam, chyba że jest chory bardzo, wtedy może zapłaci mu ZUS), nikt nie płaci przedsiębiorcy gdy jest kobietą i chce zająć się swoim małym dzieckiem itd.

Wybory

Wracając do wyborów. Po co walczyć o takich zagonionych, nieprotestujących, nie robiących szumu? Przecież i tak zapłacą podatki, za które utrzymają się _ważniejsze_ grupy społeczne jak nauczyciele, policjanci, górnicy, rolnicy, lekarze, prokuratorzy itd.

Czy znacie inną grupę społeczną, która ma jednocześnie tak duża odpowiedzialność za pracę, której się podejmuje i jednocześnie tak niewielkie przywileje?

2 odpowiedzi na “Przedsiębiorcy – najsłabiej chroniona grupa społeczna w Polsce”

  1. Wiktor Nowak pisze:

    Dobry artykuł! Dokładnie to samo przyszło mi na myśl kiedy ostatnio spoglądałem na skrzynkę pełną ulotek kandydatów na Radnych/Prezydentów. Właściwie na żadnej nie było postulatów odnoszących się do przedsiębiorców.

  2. Przecież to najpodlejszy gatunek człowieka przeznaczony jedynie do strzyżenia.
    Niby dlaczego ktoś miałby się nim przejmować, szczególnie jak nie potrafi się w ogóle zorganizować ani postawić?

    Arek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.