Współczynnik eksperta a e-marketing

14 Gru , 2010  

Jedną z największych zalet kampanii e-marketingowych jest ich duża elastyczność oraz możliwość precyzyjnego pomiaru skuteczności. Dzięki temu mamy możliwość testowania różnych pomysłów, kanałów dotarcia do klienta itd. Można dla przykładu prowadzić testowe kampanie Adwords dla najbardziej konkurencyjnych fraz, długiego ogona, można prowadzić niewielkie kampanie banerowe, zakupić reklamę AdTaily, korzystać z porównywarek. Wszystko to następnie badamy za pomocą statystyk (np. Google Analytics).

Uzyskane wyniki konfrontujemy z założeniami, które sobie przyjęliśmy – co do wygenerowanego ruchu, jego jakości, realizacji celów, konwersji. Na tej podstawie można ocenić skuteczność, czy też w szczególnych wypadkach ROI (zwrot z inwestycji dużo łatwiej policzyć w sklepie internetowym niż na stronie firmowej/wizerunkowej).

Współczynnik eksperta a reklama testowa

Podczas oceny testowej kampanii należy pamiętać, iż każdy się uczy, udoskonala – to samo powinno dotyczyć naszej testowej kampanii. Jeśli testowa reklama wychodzi na zero lub generuje delikatną stratę, warto zastanowić się jaki będzie wynik jeśli nieznacznie poprawimy konwersje (np. z 1,5% do 1,6%), czy jeśli obniżylibyśmy koszt wizyty z np. 0,35zł do 0,30zł nadal podjęlibyśmy decyzje o zaprzestaniu tej formy reklamy.

W projektach IT stosuje się współczynnik eksperta. Szacujemy czasochłonność projektu doświadczonego zespołu na np. 4 m-ce. Wiemy jednak, iż zespół składa się z mniej doświadczonych programistów. W takim wypadku mnożymy czas razy 1,5-2,5.

Podobnie jest w przypadku kampanii testowej. Często zdarzają się przypadki gdy startując np. kampanię Adwords osiągamy CPC na poziomie 0,40zł i konwersje ~1%. Z czasem w wyniku optymalizacji (poprawy treści reklamy, lepszemu dopasowaniu fraz, optymalizacji stron docelowych, wypracowaniu quality score, itd.) udaje nam się obniżyć CPC do 0,30zł i poprawić konwersje z AdWords do np. 1,5%. Jakże różna bywa wtedy ocena tej samej kampanii przeprowadzona przez klienta?!

Pamiętajmy o efekcie halo

Obliczając współczynnik konwersji, ROI itd. należy pamiętać, iż kampania testowa oprócz bezpośredniego przełożenia na konwersje czy cele, wpływa także pozytywnie na markę oraz pomaga budować bazę klientów. Nawet jeśli zysk osiągany na danej kampanii jest marginalny, popatrzmy na to czy udało się poszerzyć bazę klientów, zwiększyć liczbę wyszukiwań naszej strony po nazwie firmy czy domeny. Jeśli uda nam się zbudować dużą bazę klientów, będziemy mogli w przyszłości osiągać sensowne profity np. za pośrednictwem mailingu.

Panta rhei – wszystko płynie

Ostatnia ważna rzecz. W internecie podobnie jak w życiu otoczenie zmienia się bardzo dynamicznie. Nie zapominajmy o naszych dobrze zoptymalizowanych kampaniach, nie porzucajmy ich. Cały czas należy analizować statystyki i wprowadzać poprawki, ulepszenia w naszych kampaniach.

, , , , , ,


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *