Czy można być blogerem – zawodowo

Niewątpliwie blogerzy w ostatnich miesiącach są na topie. Mieliśmy głośną akcje BK z Kominkiem, powstaje film Blogersi, niedawno w Gdańsku odbyła się konferencja dla blogerów na plakatach uśmiechają się do nas blogerzy reklamując nowy system operacyjny.

Blogerem fajnie być, fajnie zrobić akcje promocyjną i zaangażować do tego blogosferę. Chciałem w związku z tym wrzucić kamyczek do ogródka i napisać o tym jakie blogi czytam, a jakie nie.

Zawód = bloger

Jeśli idzie o mój czytnik RSS to królują tam 3 grupy feedów:

  • duże serwisy branżowe zagraniczne plus kilka polskich (TC, Mashable, FastCompany, SEOmoz, …, Interaktywnie, Brief)
  • polscy blogerzy pracujący w branży interaktywnie plus kilku zagranicznych (Jacek Gadzinowski, Artur Kurasiński, Mirek Połyniak, Moon, Paweł Tkaczyk, itd.)
  • grupa hobby/life style (Archdaily, GSM Arena, dpreview, Zsah, itp)

Oprócz tego trochę firmówek (blogi agencyjne, Google, itp).

Do czego zmierzam? Poza Maćkiem Budzichem nie mam żadnego „zawodowego blogera”. Większość osób, które z przyjemnością czytam, zawodowo zajmuj się tym o czym pisze.

Bloger zagrożony

Praca i blogowanie wiąże się z przeznaczaniem sporej ilości czasu na przygotowanie sensownego artykułu. Trzeba czytać, bywać, uczyć się, robić projekty komercyjne. Wtedy można dzielić się ciekawymi przemyśleniami, pisać opiniotwórcze artykuły. Bycie zawodowym blogerem oddala nas trochę od rzeczywistości projektowej i przybliża do świata mediów. To jest moje spostrzeżenie dotyczące ogródka który można określić mianem „nowe media, interaktyw”.

ps.

Ostatnimi czasy na blogach pojawiło się wiele postów jak pisać do blogera jeśli ma się do niego pytanie, sprawę, chce się go zaangażować w akcje promocyjną. Kochani marketerzy – odróbcie pracę domową i przeczytajcie te wpisy, nie wysyłajcie bullshitowych notek!

5 odpowiedzi na “Czy można być blogerem – zawodowo”

  1. Balawejder pisze:

    „blogerzy w ostatnich miesiącach są na topie”
    są na topie w małym zamkniętym środowisku.
    Na topie już prędzej jest Projekt Warszawiak, który ma 1,2mln odsłon na YT.
    Ostatnio dużo przebywam w „niebranżowym” towarzystwie i dla nich ani fb, ani twitter, ani blogerzy nie istnieją.
    Wyjście na chwilę poza krąg daje fajny obraz rzeczywistości 🙂

  2. Marcin, ale to zawsze tak było. To tak jak podniecamy sie na jakimś IAB-ie Drevnym, Paczkobraniem czy HardCorem, a sprzedaż generuje reklama przez M jam Miłość..

    Jeden supermarket ma obroty jak całe Allegro, itd.

  3. Przychylam sie do tego co napisał Marcin, w naszym mniemaniu może jest to oh i ah. Ale w normalnym swiecie blogosfera i spazmy o social media po protu nie istnieja lub sa marginalnym zjawiskiem.

    Dla mnie osobiscie blog to hobby, na ktore mam coraz mniej czasu.

  4. @Jacek – no to chyba wszyscy jesteśmy zgodni i mamy do tego dystans.

    No ale nie zmienia to faktu, że trzeba się jakoś do tego odnieść.

    Ty przez to że masz coraz mniej czasu prawdopodobnie oddalasz się od blogera „zawodowego”. Pytanie czy chciałbyś być zawodowym (czyt. zrezygnować z pracy) i byłbyś jednocześnie w stanie utrzymać poziom bloga?

  5. […] Wiec, jeśli jeszcze siedzisz na tej stronie, sprawdź czy mam rację. Zobacz Plutecki.net, zacznij np. od Czy można być blogerem ? zawodowo […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.