Sklep mobilny – tak, tylko jak?

Rok 2013 to rokiem mobile w e-commerce??!!

W Polsce chyba jeszcze nie – w stanach niektóre branże w handlu internetowym notują udział ruchu z tabletów i smartphone-ów na poziomie 40-50%! U nas jednak jest to nadal bardziej 4-5% 🙂

Czy więc ruch mobile należy zupełnie ignorować, a może inwestować i traktować strategicznie. Jak zwykle nie ma jednej dobrej odpowiedzi, możemy jednak rozważyć kilka scenariuszy.

Po pierwsze – target

O tym jak istotna w Twojej strategii powinna być obecność w m-commerce decyduje Twój target. Jeśli ktoś sprzedaje dezajnerskie meble, hipsterską odzież, akcesoria do urządzeń Apple czy drogie zegarki, zapewne w analytics może spodziewać się większego ruchu z mobile niż te 4-5%. Co ważniejsze, 5% klientów mogą to być klienci najbardziej wartościowi, nie szukający okazji, lecz chcący w wygodny sposób wybrać produkt i zrobić zakup ze swojego iPada. W takim wypadku sklep dobrze działający na tablecie (a może i w lepszych smartphone-ach) to co najmniej mus.
Podobnie jeśli w naszym sklepie sprzedajemy produkty dla młodzieży, warto uważnie śledzić statystyki.

Zupełnie inną strategie mogą obrać sklepy internetowe konkurujące ceną, które chcą dotrzeć do klientów kupujących w internecie ze względu na niższe koszta zakupu produktów. W ich przypadku pozyskanie 3% więcej zamówień wynikającego z przygotowania wersji mobile czy rwd może być przedwczesne.

Na końcu znajdują się różnego rodzaju sklepy profesjonalne, systemy b2b, skierowane do klientów biznesowych, którzy w większości zakupy robią w czasie pracy, za pośrednictwem komputera firmowego. W takim wypadku udział i znaczenie ruchu mobile może być jeszcze zupełnie marginalne.

Po drugie – wizerunek

Nie zapominajmy o jednym ważnym aspekcie. W przypadku sklepów które chcą się pozycjonować jako liderzy branży, posiadanie wersji zoptymalizowanej dla mobile może być po prostu koniecznością, niezależnie od tego czy ROI w krótkim okresie 🙂

Po trzecie – technologia

No dobrze, powiedzmy że po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw sklep decyduje się na przygotowanie wersji działającej poprawnie na smartphone-ach. Jakie są możliwe rozwiązania i na jaką technologię się zdecydować?

Do wyboru mamy 4 rozwiązania:

  1. Wersje mobilną
  2. Wersje responsywną
  3. Wersje natywną
  4. Skorzystanie z gotowego systemu typu SaaS

Każda z tych technologii ma swoje za i przeciw. Każda z nich różni się kosztem i trudnością wdrożenia, efektami które można osiągnąć oraz kosztem utrzymania. Obecnie na rynku przewagę zyskują 2 pierwsze rozwiązania, dlatego na nich głównie się skupie, postaram się jednak przeanalizować wszystkie.

1. Wersja mobilna

Technologia umożliwiająca tworzenie wersji mobilnej nie jest nowa. Początkowo używano do tego celu protokołu WAP, następnie gdy przeglądarki w telefonach komórkowych a następnie pierwszych smartphone-ach stawały się coraz lepsze (pojawiła się Opera Mini) zaczęto stosować HTML.

Przygotowanie wersji mobilnej sprowadza się do napisania oddzielnej wersji frontendu (czy też szablonu) który używany jest do obsługi ruchu mobile. W zależności od możliwości systemu e-commerce (czy też w przypadku systemów dedykowanych – środowiska programistycznego) ruch mobilny może być obsługiwany pod tą samą domenę, częściej spotyka się jednak przekierowanie do domeny m.nazwadomeny.pl lub mobile.nazwadomeny.pl.

ZALETY:

  1. szablon mobilny jest lżejszy od wersji responsywnej
  2. dobrze sprawdza się w przypadku klientów korzystających z rich phone-ów i prostych smartphone-ów
  3. nie wymaga ingerencji w istniejący szablon (rozwój desktop i mobile jest niezależny)
  4. wiele systemów i platform oferuje gotowe wersje mobile za darmo lub za niewielką opłatą

WADY:

  • konieczność utrzymania 2 niezależnych wersji – nanoszenie nowych funkcji i zmian
  • problemy z duplicate content
  • wersja mobilna niekoniecznie dobrze sprawdza się w tabletach

2. Wersja responsywna

W ostatnich miesiącach prawdziwą furorę robi technologia RWD (ang. responsive web design). Technologia ta (a właściwie zbiór istniejących już wcześniej rozwiązań wykorzystany w bardzo sprytny sposób) polega na elastycznym programowaniu szablonu w HTML, CSS oraz JS w taki sposób aby poszczególne elementy i układ strony (ang. grid) dostosowywał się do rozdzielczości ekranu na którym pracuje użytkownik.

Dla przykładu – wersję desktop projektujemy dla rozdzielczości 1200px – po lewej menu kategorii, w głównym łamie 4 produkty w wierszu. W przypadku gdy klient wchodzi na stronę na tablecie w rozdzielczości 1024px menu pozostaje, natomiast zmniejszamy ilość produktów do 3 wierszy i wydłużamy stronę.
Na smarphonie lub tablecie w pozycji pionowej menu przenosimy do paska rozwijanego nad listę produktów, a produkty układamy po 2 lub 3 w wierszu. W badzo prostych smart phone-ach wyświetlamy 2 produkty w wierszu.

Peripetie.cz – szablon RWD, porównanie wersji na PC i w telefonie

Peripetie.cz - wersja desktop

Peripetie.cz - wersja RWD (responsive web design)

Zaletą tego podejścia jest bardzo dobre dopasowanie widoków do poszczególnych rozdzielczości i możliwości urządzeń. Wadą – konieczność projektowania, oprogramowania oraz testów nie tylko w wielu przeglądarkach ale także w wielu rozdzielczościach. To niestety wydłuża czas pracy konieczny do wdrożenia szablonu strony.

ZALETY:

  • brak problemów z duplicate content
  • utrzymanie tylko jednego szablonu – jeśli wprowadzamy nową funkcje (np. sekcje na stronie, oprogramowujemy ją tylko 1 raz)
  • lepsze dopasowanie do szerokiej gamy urządzeń, w szczególności do tabletów
  • wiele frameworków wspierających tworzenie wersji responsywnych (np. bootstrap)

WADY:

  • większy (wolniejszy) rozmiar szablonu niż w przypadku wersji mobile
  • cięższe działanie na słabszych urządzeniach oraz połączeniu gsm
  • w przypadku gdy nasz szablon sklepu ma juz kilka lat, wdrożenie RWD może wymagać zaprojektowania i oprogramowania szablonu od nowa

3. Aplikacja natywna

Aplikacje natywne – czyli programy napisane dla systemu iOS, Android (i coraz częściej Windows) to najbardziej wymagające przedsięwzięcie, a także najdroższe. Na takie rozwiązanie powinni się decydować jedynie właściciele sklepów którzy dysponują dużymi zasobami.

Po pierwsze zaprojektowanie i realizacja takiej aplikacji to duże przedsięwzięcie. Trzeba mieć doświadczonego menadżera lub skorzystać z pomocy agencji, która specjalizuje się w aplikacjach mobile (a te obecnie nie są tanie).

Analizując koszty stworzenia aplikacji należy pamiętać nie tylko o kosztach uruchomienia ale i aktualizacji – dodajemy lub zmieniamy funkcje w sklepie, konieczna jest aktualizacja aplikacji. Pojawia się nowa wersja Androida lub iOS, konieczna jest aktualizacja, wchodzi nowe topwe urządzenie – trzeba zoptymalizować aplikacje itd.

Na naszym rynku pojawiło się kilka aplikacji e-commerce-owych, liczą się jedynie grupy Allegro, Nokaut, Grupona czy Listonic. Wielu sklepom które próbowały, niestety nie udało się wypromować i zapewnić wystarczających zasobów na rozwój.

Warto podkreślić iż na rynku pojawiło się także wiele aplikacji gotowych, zintegrowanych z popularnymi platformami. W takim wypadku przygotowanie aplikacji sprowadza się do skonfigurowania, dostosowania wyglądu i umieszczenia aplikacji w app storze. Takie rozwiązanie jest zdecydowanie tańsze, jednak najczęściej pozbawia sklep przewagi konkurencyjnej – aplikacja jest standardowa, nie daje przewag z perspektywy klienta konkretnego sklepu.

ZALETY:

  • lepsze dostosowanie do urządzenia
  • możliwość promocji w Apple Store czy Google Play
  • najczęściej szybsze działanie
  • efekt wizrunkowy, silniejszy wpływ na budowanie marki

WADY:

  • znacznie wyższe koszty stworzenia i utrzymania
  • duże przedsięwzięcie organizacyjne
  • zagrożenie iż aplikacja nie przebije się w sklepie Apple czy Google

4. Skorzystanie z gotowego systemu np. SaaS

Omawiając możliwe strategie mobile dla sklepu internetowego warto wspomnieć, iż w sieci dostępne są rozwiązania umożliwiające stworzenie wersji mobilnej bez ponoszenia znaczących kosztów związanych z przygotowaniem i oprogramowaniem szablonu, modyfikacjami systemu sklepu, testami i utrzymaniem.

Jednym z takich rozwiązań jest np. system Zubibu, który już za 50 dolarów miesięcznie, umożliwia uruchomienie wersji mobilnej z 10 tysiącami produktów, zintegrowanej z systemem sklepu za pomocą plików XML lub modułu integracji (np. dla platformy Magento).

Zaletą wyboru takiego rozwiązania jest prostota i szybkość uruchomienia – wersję mobilną możemy mieć w ciągu kilkunastu godzin. Firma nie musi także martwić się utrzymaniem czy zgodnością systemu z różnymi urządzeniami.

Jeśli spodobał Ci się ten post, napisz co myślisz w komentarzu lub subskrybuj RSS-a aby w przyszłości otrzymać powiadomienie o najnowszych postach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *