Życie w matrixie

Niestety mam przeczucie iż znów czeka mnie przepychanka z „systemem”. Za 3,5 miesiąca kończy mi się umowa (wreszcie – więcej nie podpiszę umowy na 30 lub 36 m-cy, bo telefon tego nie wytrzymuje).

W związku ze zbliżającym się okresem końca umowy (dokładnie na 180 dni przed) rozbrzmiewają telefony. Przedstawiciele Orange którzy otrzymują informacje iż „numer jest uprawniony” dzwonią i proponują.

Propozycja jak to co 2 lata przekonuje mnie, iż najlepiej przenieść numer do innego operatora, bo jestem traktowany lekko powiedziawszy z buta (skoro w ciągu 2 lat mam zapłacić operatorowi jakieś 1000zł więcej niż klient z ulicy).

Po około 5 rozmowach (i 20 nieodebranych połączeniach) telefony ustały. Chyba wreszcie ktoś odnotował iż nie chce telefonu za 1200 zł skoro na stronie dla nowych klientów jest on dostępny w cenie 700zł.

Ostatnio jednak na Allegro zaatakowała mnie promocja Orange. S3 od 1zł. Wchodzę, wyklikuje abonament który chce wziąć i oto Samsung S3 za 1zł.

Zadzwoniłem więc dzisiaj do Orange zapytać „czy ja łaskawie też mogę”. Okazuje się, że mogę ale jak zapłacę w ciągu 24 m-ce o 1000zł więcej niż nowy klient. Pani niestety nie jest uprawniona i nie ma takich ofert jak w sklepie internetowym.

Trudno, za 4 tygodnie będę mógł przedłużyc w sklepie – ale oferta promocyjna trwa do 20 stycznia. Coś czuję, iż znów skończy się na tym że ktoś będzie mnie próbował przekonać iż powinienem płacić więcej niż klient z ulicy.

Cóż – z systemem nie wygrasz. Dobrze że Play i T-mobile mają atrakcyjną ofertę.

Wielka GAFA – czeka nas korpobalizacja?

Korporacje takie jak Google Apple Facebook i Amazon rosną w ostatnich latach w niespotykany do tej pory sposób (nie zapominajmy także o MS czy Samsungu, który do walki o dusze userów bardzo chciałby dołączyć). Nie chodzi mi przy tym o kapitalizację czy zyski. W tym momencie to niekoniecznie jest ważne (Amazon od dawna stawia na wzrost a nie zysk).

Chodzi mi o zwiększanie liczby użytkowników, przejmowanie mniejszych podmiotów, wprowadzanie nowych usług, które mają nas jeszcze bardziej przywiązać do ich ekosystemu, pożeranie coraz większej liczby godzin jakie spędzamy dziennie w ich sieci (żeby nie powiedzieć sidłach).

Przypominają mi się fantastyczne filmy z przed 20 lat. Wizje pisarzy, scenarzystów i reżyserów zostały już dawno wcielone w życie:

  • roboty automatycznie sterowane, monitorujące każdy aspekt życia obywateli,
  • możliwość identyfikacji i śledzenia co robi dana osoba,
  • wiedza totalna na temat preferencji i zachowań jednostki i populacji,
  • identyfikacja osób, możliwość reakcji na ich zachowania,
  • urządzenia z ekranami dotykowymi, rozpoznawanie mowy i ruchu,
  • samochody sterowane przez komputery,
  • itd.

Co prawda skala i siła z jaką korporacje oddziaływują na nasze życie jest jeszcze ograniczone (szczególnie w Europie wschodniej, wśród ludzi którzy nie zajmują się IT) ale tempo z jakim rośnie ich wpływ może od czasu do czasu wzbudzać niepokojące refleksje.

Czy w przyszłości czekają nas wojny korporacji, które przejmą kontrolę na gospodarką i sprawią, iż rządy stracą realny wpływ na ekonomię? Już teraz korporacje są w stanie transferować zyski i unikać podatków. Tworzą serwerownie na oceanach. Czy wizja rodem z filmów fantastycznych stanie się rzeczywistością w której żyć będą nasze dzieci?

Żegnaj 2012 – to był dobry rok!

Postanowiłem podsumować 2012 z naszej (NetArch) perspektywy. Na przełomie pojawia się wiele podsumowań – branży e-commerce, social media, wybór najlepszych start-upów, aplikacji na iOS, Androida, itd. Jest tego aż za dużo 🙂

Dla mnie osobiście 2012 jest to duży sukces i ważny gdyż udało nam się zrealizować wiele z przyjętych założeń. Uporządkowaliśmy projekty, wprowadziliśmy lepszy podział kompetencji, poprawiliśmy wewnętrzne procesy. Oprócz tego wykonaliśmy bardzo wiele pracy w zakresie rozwoju marki Sempai oraz platformy AtomStore. Ale od początku.

Początek roku (okres styczeń – marzec)

Rozwijamy markę Sempai – stworzenie oddzielnej marki okazało się dobrym posunięciem. Klienci lepiej rozumieją zakres oferowanych przez nas usług. Coraz częściej pojawiają się klienci korporacyjni. Ze względu na synergię z AtomStore prowadzimy coraz więcej kampanii dla sklepów internetowych, wykazujemy przy tym bardzo dobre wskaźniki ROI (benchmarkiem są często poprzednie kampanie prowadzone przez klientów lub inne agencje – co ciekawe przejmujemy kilka dużych e-commerceów, które do tej pory korzystały z usług największych agencji z Poznania i Łodzi, okazuje się ze jesteśmy lepsi, znacząco lepsi).

Rozpoczynamy pracę nad systemem CRM dla Sempai. Dzięki temu w przyszłości będziemy w stanie lepiej koordynować pracę naszych specjalistów, oferować bardziej zaawansowane usługi, sprawniej raportować postępy prac.

W AtomStore przygotowujemy pierwszą wersje systemu B2B przeznaczonego dla hurtowni internetowych, dystrybutorów, itp. Mocno rozbudowujemy działanie modułu Allegro (księgowanie wpłat, autoponawianie aukcji, moduł integracji z hurtownią Matterhorn, zestawy produktowe, multistore, wiele nowych raportów).

W 2012 zostajemy partnerem merytorycznym cyklu spotkań branży e-commerce – ShopCamp. Pierwszy SC odbywa się w lutym w Poznaniu i jest dużym sukcesem (ponad 200 osób, świetne prezentacje). Dziękujemy Fundacji Polak 2.0 za zaproszenie do współpracy i serdecznie pozdrawiamy 🙂

Współpracujemy także z eKomercyjnie.pl – nasze artykuły pojawiają się w kolejnych wydaniach magazynu, który bardzo fajnie się rozwija.

Wiosna – kwiecień-czerwiec

Pierwsze wdrożenie AtomStore.B2B (jedna z największych hurtowni podręczników – Małopolski Dom Książki). Pracujemy także nad przeniesieniem sklepu Preorder.pl (jeden z większych sklepów w Polsce, powiązany z wytwórnią StepRecords) – sklep startuje na początku czerwca.

Rozpoczynamy prace nad wdrożeniem Selkar.pl (top10 na rynku sprzedaży książek online, top40 e-commerce w Polsce) – bardzo duża baza klientów, rozbudowana oferta katalogowa, skomplikowane procesy logistyczne, integracje. Projekt jest trudny, wymaga od nas wielu przygotowań, solidnej optymalizacji AtomStore na potrzeby obsługi dużego ruchu oraz zmian w architekturze, tak aby w przyszłości umożliwić skalowanie i obsługę jeszcze większego ruchu. Udaje się, sklep startuje w sierpniu (http://plutecki.net/2012/11/ksiegarnia-internetowa-selkar-pl-wybrala-atomstore/).

W między czasie wdrożeń w AtomStorze pojawia się dużo zmian i nowych modułów – lepsze mechanizmy odpowiedzialne za cache-owanie, kolejne optymalizację SEO, moduły landing pages. Rozwijamy także CRM, który pozwala nam poprawić obsługę zgłoszeń od klientów.

Sempai realizuje kolejne projekty. Prowadzimy już wiele kampanii dla sklepów o budżecie przekraczającym 10 tys miesięcznie. W przypadku e-commerce nie jest to mało. Z takimi klientami można także budować bardziej strategiczną współpracę.

Kolejne ShopCampy odbywają się w Białymstoku i Gdyni. Co ciekawe Białystok pomimo iż nie jest dużym miastem, ma bardzo silną reprezentacje wśród sklepów internetowych.

Rozmawiamy  z inwestorami na temat możliwości pozyskania zewnętrznego finansowania i  przyspieszenia rozwoju NetArch. Na razie rozmowy nie przynoszą sukcesu, jednak dowiadujemy się wiele na temat potrzeb i oczekiwań inwestorów.

Wakacje i początek roku szkolnego

Jak wspomniałem wcześniej – w wakacje uruchamiamy nowy Selkar.pl. Sklep wymaga ciągłej pracy, usprawnień i rozwoju, jednak od początku widzimy iż Atom daje radę, a zespół wykonał dobrą robotę.

W AtomStore pojawiają się zmiany i usprawnienia –  moduł integracji z Azymutem otrzymuje możliwość sprzedaży e-booków, optymalizujemy szybkość wielu zakładek w panelu, moduł zarządzania reklamacjami. Dodajemy obsługę stronnicowania i filtrownaia katalogu po AJAX (przeglądanie oferty bez przeładowywania strony).

Uruchamiamy kolejne projekty – klub zakupowy Cuanto.pl, GaleriaPlakatu.com, NowaFarmacja.pl, Galante.pl.

Sempai korzysta już z kilku modułów systemu CRM i znacznie usprawnia to pracę działu. Rozszerzamy ofertę i oferujemy nowe modele współpracy skierowane do dużych i średnich klientów (między innymi abonament i CPA).

W NetArch realizujemy także kilka systemów dedykowanych – między innymi dedykowany system zarządzania HR dla firmy Hostel Service, serwis społecznościowy dla ludzi zajmujących się obstawianiem zakładów sportowych.

Koniec roku (październik – grudzień)

ShopCampy we Wrocławiu i Warszawie. Szczególnie udany jest ten w stolicy, gdzie posłuchać na temat e-commercu w branży dziecięcej pojawia się około 150 osób.

Kolejne ciekawe sklepy w naszym portfolio – tym razem SoulShop.pl dla grupy Empik Media & Fashion. Kilka następnych jest już ukończonych i czeka na zakończenie wdrożenia przez klientów. Mamy nadzieje, iż na początku 2013 pochwalimy się ich uruchomieniem.

Dzień Darmowej Dostawy to sprawdzian dla AtomStore. Ilość klientów wchodzących na strony sklepów w tym dniu jest 2-3 krotnie większa niż normalni, natomiast ilość PV i zamówień wzrasta nawet 10-cio krotnie. AtomStore daje radę, obsługując bez problemów sklepy w których liczba zamówień zwiększa się np. z 200 do 1000.

Pracujemy nad nowymi funkcjami. AtomStore.B2B otrzymuje pakiet zmian – między innymi minimum logistyczne, progi darmowej dostawy ograniczane według dat. Pojawiają się zmiany w module sprzedaży ratalnej Żagiel, raport źródeł sprzedaży, nowe funkcje w API, optymalizacja wysyłki newslettera, rozbudowa mechanizmów personalizacji w tym lepsze przypisywanie klientów do grup.

Pod koniec roku podpisujemy także kilka umów, które zaowocują ciekawymi wdrożeniami na początku roku – dwa kolejne wdrożenia AtomStore.B2B, wdrożenie apteki internetowej, sklepu z bielizną czy sklepu z bronią ASG.

Coraz bardziej przekonujemy się do faktu, iż strona www nie jest potrzebna aby sprzedawać AtomStore. Co więcej Atom zaczął w drugiej połowie roku wychodzić na plus, plan finansowy wskazuje na to, iż podobne będzie pierwsze półrocze 2013. Jednocześnie wiemy, iż w 1 i 2 kwartele 2013 musimy przygotować www i rozpocząć bardziej agresywną sprzedaż systemu 🙂

Sempai poszerza swoją ofertę o kampanie SEM na Facebooku – jest to skierowane przede wszystkim do sklepów internetowych, które chcą dotrzeć do klientów w serwisie Facebook. Prowadzimy kilka kampanii z remarketingiem. System CRM nad którym pracujemy jest wykorzystywany w coraz większym zakresie. Przeszliśmy także audyt Google i dołączyliśmy do programu certyfikowanych agencji:

Agencja SEM - Sempai.pl

NetArch pozyskuje dwa nowe projekty – serwis internetowy, oraz rozwój systemu dedykowanego dla jednego z klientów wraz z umową utrzymania. Dzięki temu możemy dość precyzyjnie zaplanować prace na pierwsze półrocze 2013.

Podsumowanie

Na początku 2012 roku przygotowaliśmy plan rozwoju NetArch oraz zaplanowaliśmy lekką reorganizację działania firmy. Większość z planów które sobie założyliśmy udało się zrealizować. Pomijając drobne problemy (jak np. niedoszacowanie kosztów niektórych działań czy pogłębiający się kryzys który miał wpływ na płynność naszych klientów) możemy być zadowoleni i dumni z minionego 2012.

Planujemy i mamy nadzieje, iż 2013 będzie jeszcze lepszy. Jakie są nasze cele? Między innymi:

  • zwiększyć świadomość istnienia marki Sempai wśród średnich i dużych firm, pozyskać kilka kolejnych dużych sklepów internetowych,
  • poszerzać ofertę o kolejne usługi związane z konsultingiem SEO i SEM oraz analityką,
  • rozwijać moduły AtomStore niezbędne do realizacji wdrożeń dla największych sklepów internetowych (tworzenie klastrów, load balancing, rozwój modułu multistore, ulepszanie modułów personalizacja, newsletter, wyszukiwarka)
  • przygotować stronę AtomStore skierowana do dużych i średnich klientów,
  • pozyskać kilka nowych wdrożeń AtomStore wraz ze stałą obsługą.

Wszystkim pracownikom, klientom, partnerom i sympatykom NetArch (AtomStore, Sempai) dziękuje za ostatni rok. Trzymajcie kciuki aby 2013 był jeszcze lepszy 🙂

Startup Weekend w Poznaniu

W zeszłym roku byliśmy (Sebastian od nas z zespołem nawet wygrał), bawiliśmy się świetnie, dlatego gdy dzisiaj agent (czyli pracownik agencji PR) zadzwonił i poprosił o umieszczenie notki na blogu pomyślałem – fuck it (co mi tam, umieszczę). Może ktoś z Was jeszcze nie wie i się dowie:

 

Startup przyciąga najlepszych

Poznań Startup Weekend: 16-18 listopada

 

Jak osiągnąć sukces w biznesie i pokonać konkurencję? Odpowiedzi na te i wieleinnych pytań poznają uczestnicy Poznań Startup Weekend, który odbędzie się w dniach 16 – 18 listopada. Impreza zgromadzi specjalistów od zakładania i finansowania innowacyjnych biznesów oraz ludzi z pomysłem na własną firmę. W Poznaniu – najbardziej startupowym mieście w Polsce – będzie można stworzyć prototyp własnego biznesu, wziąć udział w konkursie oraz skonsultować swój pomysł z ekspertami.

Podczas tegorocznego Startup Weekend uczestnicy stworzą i dopracują swoje startupy pod okiem ekspertów i potencjalnych ”Aniołów Biznesu”. Trzydniowe wydarzenie obejmuje m.in wykłady, konkurs na najbardziej kreatywny pomysł na biznes oraz spotkania z inspirującymi osobami z branży startupowej, m.in.: Kenem Globermanem (amerykańskim inwestorem), Wojciechem Przyłęckim (Wiceprezesem IQ Partners SA) czy Michałem Brańskim (współtwórcą i członkiem zarządu Grupy O2, twórcą Pudelek.pl). Na przygotowanie projektu konkursowego uczestnicy będą mieli 54 godziny. Następnie ich praca zostanie
oceniona przez jury złożone z inwestorów.

„Największą wartością, jaką uczestnicy mogą wynieść z imprezy są kontakty, doświadczenie i opinie ekspertów, możliwość rozmowy i pracy z osobami doskonale znanymi w startupowej branży i takimi, które wiedzą, jak w niej odnieść sukces. To ogromna szansa dla przyszłych przedsiębiorców” – mówi Monika Synoradzka, przedstawicielka grupy poznańskich funduszy inwestycyjnych – SpeedUp Group.

Startupowy weekend w Poznaniu – jedna z najważniejszych tego typu imprez w kraju nie bez przyczyny odbywa się w stolicy Wielkopolski. Jak wykazał ranking przeprowadzony przez portal mamstartup.pl, Poznań wyprzedza Warszawę i Gdańsk nie tylko w ilości startupowych wydarzeń (oprócz Startup Weekend są to jeszcze konferencja e-nnovation i Startup Sprint),
ale i samych realizowanych startupów. To właśnie w Poznaniu powstały takie projekty jak: aplikacja jakdojade.pl, EduKoala – program do nauki języków obcych na smartfony czy podbijająca USA platforma Recognize.im umożliwiająca tworzenie aplikacji do rozpoznawania obrazu.

Poznań to doskonałe miejsce dla młodych i kreatywnych ludzi, którzy znajdują innowacyjny pomysł na założenie własnego biznesu. Ważnym dla miasta ośrodkiem, w którym rodzą się startupy, jest akcelerator Huge Thing, który przyciąga nie tylko poznaniaków, ale i przyszłych przedsiębiorców z innych miast. W ramach akceleratora można wziąć udział w 6-miesięcznym programie, dzięki któremu początkujący twórcy startupów zyskują mocną pozycję w środowisku. Startupowcom wejście na rynek pracy ułatwiają także uczelnie wyższe – przede wszystkim Politechnika Poznańska i Uniwersytet Przyrodniczy. Środowisko startupowe wspierają także Poznański Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości oraz InQubator Poznańskiego Parku Naukowo – Technologicznego Fundacji UAM.

Poznań to miasto związane z przedsiębiorczością i stwarzające korzystne warunki rozwoju. Przy średniej stopie bezrobocia w kraju 12,4%, poznańska rzeczywistość jest korzystna dla kreatywnych biznesów. Dzięki dużej ilości startupów oraz wydarzeń, które zachęcają do ich tworzenia, okazuje się, że poznaniacy potrafią odnaleźć się na rynku pracy w rzeczywistości, w której na pierwszy plan wysuwają się nowoczesne technologie. Wciąż rozbudowywana platforma http://www.startups.poznan.pl/ docelowo ma stać się zbiorem wszystkich poznańskich startupów. Ich autorzy, przy wykazaniu związku z Poznaniem, korzystają z logo Poznań know how, co zwiększa ich szanse na zaistnienie w świecie biznesu. Nowe inicjatywy pozytywnie wpływają na poziom bezrobocia w Poznaniu, które jest najniższe w Polsce, wynosi zaledwie 3,8 %.

Termin wydarzenia: 16.11.2012 – 18.11.2012

Dodatkowe informacje:

Kontakt: Monika Synoradzka – Marketing & PR Coordinator, SpeedUp Group,
tel. + 48 696 008 919, monika.synoradzka@speedupgroup.pl

Kontakt: Borys Fromberg – Zastępca Dyrektora Biura Promocji Miasta Poznania,
tel. 61 878 5008, Borys_fromberg@um.poznan.pl

Smartphone i nowa fala zagrożeń

W tym tygodniu na Fast Company pojawił się ciekawy news dotyczący nowego projektu realizowanego w Indiach.

Program napisany został w ramach zajęć przez studentów i działa w ten sposób, iż filtruje niskiej jakości zdjęcia. Te z których można wyciągnąć informacje przesyła natomiast na serwery, tam za pomocą specjalnego oprogramowania analizuje zawartość zdjęcia i jeśli znajdzie tam np. karty kredytowe zapisuje w oddzielnej bazie. Dodatkowo umożliwia zrobienie planów mieszkań pseudo 3D.

Projekt ma na celu pokazać jak duże niebezpieczeństwa wiążą się z coraz większym wykorzystaniem systemów IT i smart phone-ów… Niewiele można z tym zrobić, oprócz zdroworozsądkowego podejścia do używania telefonów, instalowania aplikacji itp.

Wizjonerstwo w Świecie Apple, Google i Microsoft

Przy okazji ostatniego zamieszania z mapami w iOS6 zacząłem się zastanawiać nad tym, czy zmiany w naszym codziennym życiu wynikające z wprowadzania przez wielkie koncerty nowych produktów są elementem świetnie przygotowanej strategii, wizjonerstwa ich liderów a może bardziej przypadku.

W 1998 lub 1999 uczestniczyłem w 2 dniowych warsztatach, zorganizowanych przez AFAIR Centertel, dla nastolatków ze szkół średnich, które nazwać można burzą mózgów na temat różnych zastosowań przyszłego telefonu komórkowego (zwanego obecnie smart phone-em). Wymyślaliśmy wtedy takie rozwiązania jak video rozmowy, słuchanie muzyki, robienie zdjęć, filmów itp. (przeglądania sieci nie wymyślaliśmy, bo mało kto miał wtedy sieć i wiedział co to www). Kilka la temu kupiłem telefon z Windows Mobile 6 i rysikiem. Wiedziałem wtedy dokładnie co ten telefon ma spieprzone i co trzeba zrobić żeby działał dobrze. Rok później pojawił się iPhone i zmienił rynek smart phone-ów na zawsze…

Do czego zmierzam – wydaje mi się, iż osoby które zmieniły branże na zawsze, nie zrobiły tego dlatego że tylko one miały pomysł i odkryły jakąś totalnie nową ideę. Aby w dzisiejszym świecie coś zmienić, trzeba być nie tylko wizjonerem, nie tylko mieć pomysł, ale znaleźć się w odpowiednim momencie i miejscu.

Wracając do zamieszania z mapami – przy okazji wpadła mi do głowy taka myśl. Czy stratedzy w największych koncernach wiedzą jak dokładnie będzie wyglądał rynek komunikacji, rozrywki, mediów za kilka lat? Myślę, że nie. Wydaje mi się, że mają jakąś wizję ogólną, którą następnie dopasowują do działań konkurencji, feedbacku z rynku, możliwości zakupu nowych technologii, start upów i włączenia ich w swój ekosystem.

Czy gdy pojawiał się pierwszy iPhone Steve Jobs wiedział dokładnie jak zmieni się konsumpcja mediów za kilka lat. Mógł podejrzewać że iPhone zastąpi odtwarzacze MP3, przejmie część funkcji aparatów, może zastąpi czasem komunikatory na komputerach. Gdyby dokładnie wiedział gdzie będzie zmierzał rynek stworzył by własną wersje Facebooka, dużo wcześniej rozpocząłby prace nad mapami (które jak widać są bardzo istotnym elementem ekosystemu smart phone-a).

Czy Google kupując kilka lat temu mapy wiedziało że staną się tak ważne? Podejrzewam, że także tylko w ograniczonym zakresie. Co ciekawe w ostatnich latach dużą konsekwencją w dziedzinie rozwoju rynku mediów odznacza się Microsoft. Często coś spieprzą, ale jednocześnie wprowadzają wiele ciekawych rozwiązań (Microsoft już 10 lat temu miał odpowiednik Google Docs, wprowadził kanały i podpiął je do pulpitu, próbował z tabletami w 2005-2006 roku, rozwinął Xbox Live, Kinect, pracuje nad Surface itp.). Można wręcz powiedzieć, że Microsoft wymyśla idee, które potem w sposób użyteczny wprowadzają inne firmy (Apple).

W każdym razie – zapewne każdy z Was miał pomysł którego nie zrealizował, a który potem odniósł rynkowy sukces. Nie ma się co zadręczać – jak widać nawet najwięksi często nie wiedzą że mają pod ręką kurę znoszącą złote jajka.

Rewolucje Magdy Gessler – o sile mediów tradycyjnych

Ciężko oszacować jaki byłby koszt reklamy telewizyjnej dla małej restauracji która chciałaby sobie wyemitować (kilkukrotnie) godzinny program na jej temat i to z udziałem celebrytki jaką jest Magda Gessler. Możliwe że wydając tyle samo na reklamę w necie lub otrzymując jej równowartość, też skutek byłby podobny. Uczestnictwo w Rewolucjach jest jednak darmowe, zasięg ogromny, a skutek – pełne stoliki i konieczność rezerwacji miejsc (gratulacje dla Samui!).

Natomiast jak to się przekłada na odwiedzalność – zobaczcie sami na statsy. Strona restauracji prościutka – postawiłem ją kiedyś na WordPressie z darmową templatką. Templatka miała się później zmienić na coś profesjonalnego na zamówienie – jak wiadomo prowizorka lubi trwać 🙂 Do tego niestety późno dowiedziałem się o emisji i serwer przez godzine był przeciążony (zainstalowanie pluginu cache-ującego rozwiązało problem). Zobaczcie sami:

Rewolucje Magdy Gessler - a strona www

Obecnie jest już inna strona (już nie robiona przeze mnie). Warto odnotować także duży przyrost fanów na stronie Facebook-owej.

Oł maj ZUS!

Coraz gorzej się dzieje w państwie Polskim. Tusku i Rostosku postanowili dokręcić śruby – z reformami jakoś im nie idzie, a kasa pusta.

W Polsce wiadomo, że jak trwoga to do przedsiębiorcy – a w szczególności mikro i małego. Ten jest za mało wpływowy aby skutecznie przeciwstawić się rządowi – musi płacić faktury od kontrahentów, pensje pracownikom, zus-y, vat-y i dochodowe. Nie ma więc czasu aby wyjść na ulicę (pisałem już o tym: http://plutecki.net/2010/02/przedsiebiorco-radz-sobie-sam/). Ci więksi dadzą sobie radę, mają prawników, doradców podatkowych, stać ich na rejestrację spółki z o.o., stworzenie oddziału za granicą i transfer zysków.

Wróćmy jednak do mikro. Po pierwsze mikro to krwioobieg gospodarki. Generuje większość PKB i tworzy najwięcej miejsc pracy – szczególnie na prowincji gdzie z pracą jest ciężko (czytaliście dość przerażające dane na temat bezrobocia ludzi młodych?).

Dlaczego o tym piszę? Bo mnie to wszystko przeraża! Rząd zaczyna dobierać się do mikroprzedsiębiorców, którzy do tej pory sprawiali iż Polska opierała się kryzysowi. Mikroprzedsiębiorca jak mu zabiorą możliwość odliczania VAT-u od paliwa czy każą płacić wyższy ZUS (o 100zł/m-c) będzie pracował 1 godzinę dużej dziennie i da radę…

Ale jest pewna skala której przeskoczyć się nie da. Doba ma 24 godziny, spać trzeba, tydzień ma tylko 7 dni..

Co się stanie gdy rząd przesadzi? Właściciel firmy więcej nie będzie w stanie zaoszczędzić czy więcej pracować i po prostu obniży swoje zyski. I tu problem. Większość mikroprzedsiębiorców nie ma takich zysków aby kupować dom na Kajmanach czy jechać na pół roku na wycieczkę dookoła świata. Polski przedsiębiorca najczęściej zysk reinwestuje w zakup maszyn, technologii, marketing czy zatrudnianie i szkolenie nowych pracowników (tak – bardzo często przeszkala do zawodu ludzi, którzy nie mogą znaleźć pracy, bo edukacją którą nabyli jest do d… albo przynajmniej nie jest do pracy).

Co takiego stało się w ostatnim czasie. Tusku i Rostosku postanowili pomajstrować przy ZUS-ie którzy płacą mikroprzedsiębiorcy (http://www.wykop.pl/ramka/1054593/rzad-planuje-podwyzszyc-skladki-zus-nawet-do-3000-zl-miesiecznie/). Teraz to jest około 600zł/m-c. Ale to przecież za mało. Tusku powiedział, że obniży tym którzy nie zarabiają na firmie i muszą płacić (hua! brawo – tak jest od dawna np. w UK), ale przy okazji podwyższy bogaczom mikroprzedsiębiorcom (tak, tym co to jeżdżą suv-ami, na przystawkę jedzą cavior, a ściany malują złotem). Maksymalny ZUS będzie wynosił nawet do 3 tys / m-c.

Podwyżka ma dotyczyć najlepiej zarabiających przedsiębiorców – takich którzy osiągają przychody na poziomie 8 tys / m-c i do tej pory płacili tylko 600zł ZUS. Przeciętny obywatel pomyśli że w sumie to sprawiedliwe ALE:

Pierwsze ALE jest takie, że te dodatkowe 2400zł / m-c to mniej więcej 1 etat młodego pracownika którego trzeba przeszkolić – powiecie, to niech przedsiębiorca zatrudni od razu… może i tak, ale większość najpierw chce odłożyć żeby potem inwestować (mniej jakiś bufor na ewentualne niepowodzenia). Nie odłożę, nie zatrudnię…

Drugie ALE jest takie, że wiele firm prowadzi biznes mocno sezonowy – np. 4 m-ce zarabia po 10 tys, pozostałe m-ce po 1 tys – lub okresowy (4-5 m-cy pracy nad zleceniem, duży przychód, kolejne 4-5 m-cy pracy). Jeśli moje domysły sie sprawdzą, to w takim wypadku wysoki ZUS będzie płacony w m-cu w którym przedsiębiorca zarobi więcej.

W podanym przypadku przez 4 m-ce właściciel firmy zapłaci 12 tys ZUS-u, przez kolejne 8 m-cy 400zł. Policzmy to:

  • było 12*600 = 7 200
  • jest 4*3000 + 8 * 400 = 15 200

To tylko przykład, ale policzcie sami. ZUS to nie podatek dochodowy który płaci się w zaliczkach (a więc bilansuje rocznie), tylko składka ubezpieczeniowa, która odkładana jest miesięcznie na naszym koncie (co z tym się stanie w trakcie naszego odkładania powiedział ostatnio v-ce premier Waldemar Pawlak).

Czytasz to i myślisz – mnie ta podwyżka bezpośrednio nie dotknie? Bezpośrednio  może i nie. Ale zapewne Twoja firma czy agencja robi właśnie projekt dla firmy produkującej meble, obsługuje importera samochodów itp. Większość z nas pracuje w usługach dla firm, czy w handlu internetowym, a te branże są zależne od kondycji całego społeczeństwa….

Mnie to przeraża. Krótkowzroczność rządu i łatwe sięganie do kieszeni przedsiębiorców. Co się stanie gdy mikro zaczną sobie „radzić” z nową sytuacją? Pewnie część:

  • przejdzie do szarej strefy – zlikwiduje oficjalnie działalność,
  • zacznie ukrywać część przychodów,
  • zlikwiduje działalność i zaczną szukać pracy,
  • ograniczą inwestycje i zatrudnienie.
Tusku nie idź tą drogą!

Drogi Donaldu Tusku wespół z Rostowski Jacku!

Najnowszy news dotyczący poczynań naszego rządu – czytaj „Reformy finansów Państwa – przyjazne Państwo – MSP siłą napędową gosporadki”:

„Rząd obecnie debatuje nad podwyższeniem składek do ZUS płaconych przez przedsiębiorców. Obecnie wynoszą one ok. 600 zł miesięcznie, ale w planach rządu jest ustalenie ich w zależności od dochodu w granicach od 400 zł do 2400 zł miesięcznie – donosi PKPP Lewiatan.” – źródło http://www.bankier.pl/wiadomosc/Przedsiebiorcy-zaplaca-2400-zl-skladki-emerytalnej-2482016.html

Niestety z każdą decyzją jest coraz gorzej. Zamiast reformować i zaciskać pasa tam gdzie wydatki są rozpasane, bierzecie się za zmiany, które w długim okresie jak równia pochyła sprawią iż nasza gospodarka stoczy się do poziomu z przed 10 lat i bliżej jej będzie do Grecji niż do Niemiec… Ostatnie POczynania:

  • podniesienie VAT
  • brak reformy służby zdrowia
  • brak reform służb mundurowych
  • wydłużenie czasu pracy (to akurat jest OK, tylko czemu to służy)
  • zniesienie kratki i możliwości odliczania VAT od paliwa
  • zamieszanie z receptami
  • zamieszanie z aptekami internetowymi
  • ACTA
  • podwyższenie VAT
  • itd..

A może popatrzymy jakie oszczędności i reformy wprowadziliście? Po raz kolejny potwierdza się moja teza: http://plutecki.net/2010/02/przedsiebiorco-radz-sobie-sam/ – a to przecież MSP tworzą najwięcej miejsc pracy…

Niestety przykro mi że na Was głosowałem, więcej tego błędu nie powtórzę – czego sobie i czytelnikom mojego bloga życzę!

ps. Ciekawe kiedy będzie tak źle, że firmy zaczną przenosić się do Czech, Niemiec, a te z bardziej centralnej Polski do UK, na Cypr itp.