Starcie gigantów – Apple vs Samsung (infografika)

10 Mar , 2013  

Podczas gdy Apple jest uznawane za firmę najbardziej innowacyjną, jego produkty są obiektem pożądania i westchnień, Samsung…:

, , ,

Wielka GAFA – czeka nas korpobalizacja?

8 Sty , 2013  

Korporacje takie jak Google Apple Facebook i Amazon rosną w ostatnich latach w niespotykany do tej pory sposób (nie zapominajmy także o MS czy Samsungu, który do walki o dusze userów bardzo chciałby dołączyć). Nie chodzi mi przy tym o kapitalizację czy zyski. W tym momencie to niekoniecznie jest ważne (Amazon od dawna stawia na wzrost a nie zysk).

Chodzi mi o zwiększanie liczby użytkowników, przejmowanie mniejszych podmiotów, wprowadzanie nowych usług, które mają nas jeszcze bardziej przywiązać do ich ekosystemu, pożeranie coraz większej liczby godzin jakie spędzamy dziennie w ich sieci (żeby nie powiedzieć sidłach).

Przypominają mi się fantastyczne filmy z przed 20 lat. Wizje pisarzy, scenarzystów i reżyserów zostały już dawno wcielone w życie:

  • roboty automatycznie sterowane, monitorujące każdy aspekt życia obywateli,
  • możliwość identyfikacji i śledzenia co robi dana osoba,
  • wiedza totalna na temat preferencji i zachowań jednostki i populacji,
  • identyfikacja osób, możliwość reakcji na ich zachowania,
  • urządzenia z ekranami dotykowymi, rozpoznawanie mowy i ruchu,
  • samochody sterowane przez komputery,
  • itd.

Co prawda skala i siła z jaką korporacje oddziaływują na nasze życie jest jeszcze ograniczone (szczególnie w Europie wschodniej, wśród ludzi którzy nie zajmują się IT) ale tempo z jakim rośnie ich wpływ może od czasu do czasu wzbudzać niepokojące refleksje.

Czy w przyszłości czekają nas wojny korporacji, które przejmą kontrolę na gospodarką i sprawią, iż rządy stracą realny wpływ na ekonomię? Już teraz korporacje są w stanie transferować zyski i unikać podatków. Tworzą serwerownie na oceanach. Czy wizja rodem z filmów fantastycznych stanie się rzeczywistością w której żyć będą nasze dzieci?

, , , , , ,

Wizjonerstwo w Świecie Apple, Google i Microsoft

30 Wrz , 2012  

Przy okazji ostatniego zamieszania z mapami w iOS6 zacząłem się zastanawiać nad tym, czy zmiany w naszym codziennym życiu wynikające z wprowadzania przez wielkie koncerty nowych produktów są elementem świetnie przygotowanej strategii, wizjonerstwa ich liderów a może bardziej przypadku.

W 1998 lub 1999 uczestniczyłem w 2 dniowych warsztatach, zorganizowanych przez AFAIR Centertel, dla nastolatków ze szkół średnich, które nazwać można burzą mózgów na temat różnych zastosowań przyszłego telefonu komórkowego (zwanego obecnie smart phone-em). Wymyślaliśmy wtedy takie rozwiązania jak video rozmowy, słuchanie muzyki, robienie zdjęć, filmów itp. (przeglądania sieci nie wymyślaliśmy, bo mało kto miał wtedy sieć i wiedział co to www). Kilka la temu kupiłem telefon z Windows Mobile 6 i rysikiem. Wiedziałem wtedy dokładnie co ten telefon ma spieprzone i co trzeba zrobić żeby działał dobrze. Rok później pojawił się iPhone i zmienił rynek smart phone-ów na zawsze…

Do czego zmierzam – wydaje mi się, iż osoby które zmieniły branże na zawsze, nie zrobiły tego dlatego że tylko one miały pomysł i odkryły jakąś totalnie nową ideę. Aby w dzisiejszym świecie coś zmienić, trzeba być nie tylko wizjonerem, nie tylko mieć pomysł, ale znaleźć się w odpowiednim momencie i miejscu.

Wracając do zamieszania z mapami – przy okazji wpadła mi do głowy taka myśl. Czy stratedzy w największych koncernach wiedzą jak dokładnie będzie wyglądał rynek komunikacji, rozrywki, mediów za kilka lat? Myślę, że nie. Wydaje mi się, że mają jakąś wizję ogólną, którą następnie dopasowują do działań konkurencji, feedbacku z rynku, możliwości zakupu nowych technologii, start upów i włączenia ich w swój ekosystem.

Czy gdy pojawiał się pierwszy iPhone Steve Jobs wiedział dokładnie jak zmieni się konsumpcja mediów za kilka lat. Mógł podejrzewać że iPhone zastąpi odtwarzacze MP3, przejmie część funkcji aparatów, może zastąpi czasem komunikatory na komputerach. Gdyby dokładnie wiedział gdzie będzie zmierzał rynek stworzył by własną wersje Facebooka, dużo wcześniej rozpocząłby prace nad mapami (które jak widać są bardzo istotnym elementem ekosystemu smart phone-a).

Czy Google kupując kilka lat temu mapy wiedziało że staną się tak ważne? Podejrzewam, że także tylko w ograniczonym zakresie. Co ciekawe w ostatnich latach dużą konsekwencją w dziedzinie rozwoju rynku mediów odznacza się Microsoft. Często coś spieprzą, ale jednocześnie wprowadzają wiele ciekawych rozwiązań (Microsoft już 10 lat temu miał odpowiednik Google Docs, wprowadził kanały i podpiął je do pulpitu, próbował z tabletami w 2005-2006 roku, rozwinął Xbox Live, Kinect, pracuje nad Surface itp.). Można wręcz powiedzieć, że Microsoft wymyśla idee, które potem w sposób użyteczny wprowadzają inne firmy (Apple).

W każdym razie – zapewne każdy z Was miał pomysł którego nie zrealizował, a który potem odniósł rynkowy sukces. Nie ma się co zadręczać – jak widać nawet najwięksi często nie wiedzą że mają pod ręką kurę znoszącą złote jajka.

, , , , ,

Drugie życie mikrobloga

11 Cze , 2011  

Jacek Gadzinowski w marcu b.r. napisał o śmierci mikroblogów w Polsce. Zabił swoje konto na Blipie, opisał doświadczenie – branża przeczytała i w sumie się zgodziła. Facebook rządzi i dzieli – nie ma 2 zdań.

More…

, , , ,

Apple – podcinanie gałęzi na której się siedzi…

4 Lut , 2010  

… lub odcinanie pędów :O. Początek roku 2010 dla wszystkich fascynatów technologii kojarzyć się będzie z premierą iPoda. Mam ambiwalentne podejście do tego gadżetu – raczej nie kupie, ale nie będę wyzywał tych co kupią. Co więcej, może nawet zrozumiem dlaczego to zrobili 🙂 More…

, , ,