10 lat NetArch – czego się nauczyłem w tym czasie?

14 Lut , 2017  

W zeszłym roku minęło 10 lat od kiedy założyliśmy NetArch. To prawie 1/3 mojego życia, a ponad 50% życia ‚dorosłego’. W związku z tym postanowiłem się podzielić doświadczeniami związanymi z prowadzeniem biznesu, rozwojem firmy itp.

More…

,

Koncentracja i specjalizacja

22 Wrz , 2014  

Już dawno nie miałem czasu skupić się na blogu. Z jednej strony wynika to z okresu wakacyjnego – w którym co tu dużo ukrywać, więcej czasu poświęca się na relaks, spotkania, wyjazdy etc. Z drugiej był to świadomy wybór, wynikający z faktu iż bardzo ciężko pracujemy nad rozwojem systemu AtomStore i całej firmy NetArch.
More…

,

Przedsiębiorczość zagrożona?!

28 Kwi , 2013  

Spotykam się często z osobami prowadzącymi firmy, czytam wiele wypowiedzi właścicieli firm. Ilość osób których mogę osobiście „z ankietować”  jest oczywiście niewielka, natomiast zastanawia mnie czy macie podobne odczucia?

Z jednej strony w ostatnich latach pojawiła się wśród młodych osób (szczególnie wykształconych, zainteresowanych szeroko rozumianym IT) moda na freelance, startupy, rezygnacje z pracy w korporacji, własny biznes. To cieszy!

Z drugiej jednak strony coraz częściej osoby które działają w biznesie od kilku lat, mają duże doświadczenie, jednak nie osiągnęły aż tak dużego sukcesu aby rozwinąć firmę do dużych rozmiarów i być poza codziennymi problemami związanymi z organizacją pracy firmy, są często sfrustrowane i zniechęcone.

Co gorsze zniechęcenie nie jest spowodowane problemami ze sprzedażą produktów czy usług. Coraz częściej osoby te mają dość wrogiego nastawienia „Państwa”, które traktuje ich jako potencjalnych złodziei, niestabilnych i głupich przepisów, roszczeniowego podejścia pracowników, itd.

Często spotykam opinie – po co mam rozwijać firmę i zatrudniać, wolę mniejszą łyżeczką z żoną, bratem, synem, etc. prowadzić działalność. Może i zarobię 20-30% mniej, ale po co mi problemy z BHP, PIP, ZUS, 10 pracowników, koszty księgowe, macierzyńskie, chorobowe itd.

Też tak macie?

ps. Ostatnio widziałem pismo z ZUS w sprawie wyjaśnienia deklaracji z przed 12 lat! To ja się pytam, co Ci ludzie robią przez 12 lat i kto kieruje tą bandą urzędników, którzy nie wstydzą się kontrolować i wysyłać zapytanie dotyczące dokumentów wysłanych 12 lat temu! Przecież to jest totalna strata czasu i środków! Najgorsze jest to, że takich „kontroler” ZUS uważa, iż wykonuje świetną robotę, dostaje premie i wilkiem patrzy na przedsiębiorcę który ma mu dostarczyć wyjaśnienia (dodam że wyjaśnienia dotyczą składki właściciela a nie pracowników).

, ,

ZUS-y srusy, nienawidzę takich historii!

30 Cze , 2011  

Ludzie męczą się na trudnym rynku pracy, podejmują ryzyko, otwierają własną działalność (dumnie nazwaną samozatrudnieniem), słupki rosną, przyjazne państwo itd. A siedzi taki jeden z drugim i kombinuje jak tu przy… przedsiębiorcy.

Oczywiście jak utrudnić życie to nie korpo, nie grupie zawodowej liczącej 100-200-500 tys osób (np. grupie zawodowej urzędników, pracowników ZUS itd.) – takie grupy są dobrze zorganizowane, mają związki zawodowe, prawników, liderów itp. Lepiej przy… jednoosobowej działalności gospodarczej, osobie która po opłaceniu wszystkich składek, podatków ma na czysto pińcet. Na pewno za to pińcet nie wynajmie prawnika, nie zrobi burzy medialnej itd.

Przeczytajcie sami: ZUS – prawo działa wstecz

Skandal, bezprawie, urzędasy, źli ludzie itd. Ehh.

, , , , ,