W sieci zakupów – subiektywnie o zakupie lodówki

15 Sie , 2012  

ROPO to skrót od angielskiego Research Online, Purchase Offline określający sytuację w której użytkownik szuka informacji na temat produktów w sieci, następnie udaje się do tradycyjnego sklepu i tam dokonuje zakupu.

Według badań ROPO ujawnia się w poszczególnych kategoriach produktowych z różną siłą – w niektórych efekt informacji uzyskanych w sieci sięga 50% (co druga decyzja zakupowa offline podejmowana jest pod wpływem informacji zdobytych w sieci). Skala tego efektu zależna jest od rodzaju produktu oraz jego ceny (rzadko szukamy informacji w sieci na temat cukru, częściej na temat sprzętu sportowego, a bardzo często na temat drogie sprzętu AGD).

Wybór lodówki online

Osobiście sam stoję przed zakupem między innymi lodówki – wydatek rzędu kilku tysięcy złotych, raczej robiony raz na kilkanaście (lub kilkadziesiąt) lat. Z tego względu przed zakupem zrobiliśmy mały research, porównaliśmy wiele modeli, ofert itd. Z założenia kupujemy także modele ze średniej półki (najtańsze modele to często słabsze rozwiązania, w najdroższych płaci się za design i marketing).

Po kilku dniach poszukiwań znamy już mniej więcej na pamięć 90% asortymentu w zadanym przedziale cenowym – Ceneo, Nokaut, sklepy EuroRTV, Neo24, Zadowolenie, Agito itd. W sumie jak uwzględnimy typ lodówki, przedział cenowy, kolor, akcesoria itd. to zostaje z 30-40 modeli.

W moim przekonaniu pomimo iż katalogi są mocno dopracowane – widać, że pracowano nad nimi sporo czasu, to nie pozwalają one podejmować decyzji (dotyczy to zarówno katalogu BDK – np. na Ceneo, jak i katalogów poszczególnych sklepów). Ilość opcji i zawiła nomenklatura producentów sprawiają, że konsument nie jest w stanie odpowiedzieć sobie na pytanie – czym do cholery różni się ten model od tamtego.

Założyliśmy jednak iż Multi Air Flow czy Microcośtam nie jest tak ważne – chcemy kostkarkę i dystrybutor wody, odpowiednie gabaryty i materiał wykończenia, design który nas interesuje. Okazuje się, iż na podstawie opisów w katalogach internetowych dokonać wyboru jest BARDZO trudno. Pytania i problemy jakie napotkaliśmy?

  • czy uchwyty w lodówce są z metalu czy plastiku (na zdjęciach są zbyt małe, plus nie widać różnic – o tym później),
  • do niektórych modeli nie można znaleźć dużych zdjeć (maks to 600×800) – sic!,
  • czy rozwiązanie (LG) pozwalające korzystać z kostkarki i dystrybutora wody „bez hydraulika” (czyt. jest pojemnik który trzeba napełniać), można ominąć jeśli hydraulik jednak jest i może podpiąć przewód do kranu?
  • czym różnią się 3 systemy zapewnienia świeżości (czy ten najtańszy jest do bani i nie powinien nazywać się systemem podtrzymania świeżości pożywienia, czy też ten najdroższy działa tak samo dobrze tylko ładniej się nazywa?),
  • last but not least – czy kolor srebrny i inox to to samo, czy dany model jest ze stali młotkowanej, ze stali powlekanej jakimś tworzywem ochronnym, z czego wykonane są boki lodówki itd? Okazuje się, iż wszystko nazywa się srebrne lub inox a w realu różnice są ogromne (o tym niżej).

Wybór lodówki w necie – jeśli szukamy czegoś do zabudowy (i tak wygląd ostateczny będzie inny), jeśli szukamy czegoś najtańszego w danej klasie itd. jest jak najbardziej możliwy. W przypadku gdy możemy wydać 2800 ale równie dobrze i 4000 (bo to zakup na lata), stwierdzenie co jest warte dopłaty a co nie I JAK TA LODÓWKA BĘDZIE WYGLĄDAŁA w realu jest bardzo trudne.

No to do sklepu

Stwierdziliśmy, że pojedziemy oglądnąć w sklepie. Chcemy oglądnąć 2-3 najpopularniejsze modele poszczególnych producentów – Samsung, LG, Whirpool i jeszcze 1-2 modele innych. Mamy szczęście, że mieszkamy w Krakowie, w tak dużym mieście nie będzie problemu z ofertą w sklepach…

Nic bardziej mylnego. Wizyta 2 salonach EURO RTV, w MediaMarkt, Saturn. Oprócz tego w jakiś mniejszych sklepach. W sumie interesujących nas modeli jest 3-4 w danym sklepie. Okazuje się, że różnice w wykończeniu są spore, zdjęcia i opis w internecie (INOX) dalece nie wystarcza. Jednocześnie jeśli już podoba nam się rozwiązanie danego producenta to leżą tam 2 lodówki na krzyż, nie oglądniemy tej która nas interesuje (a jak napisałem wyżej – różnice w wykończeniu u tego samego producenta są znaczące).

Chciałoby się zapytać – co zrobić, jak żyć? W internecie wybór jest olbrzymi, ale trzeba zdać się trochę na to, że ktoś nie podkręcił zdjęcia w Photoshopie (np. w przypadku Whirpoola tak się stało i uchwyty drzwiczek wyglądające na stalowe w rzeczywistości mają u góry i na dole plastikowe wykończenie). W sklepach tradycyjnych wybór jest bardzo ograniczony – najczęściej sprowadza sie do 1-2 modeli + cała gama Samsunga (patrz niżej)…

Normalnie zapytalibyśmy sprzedawcę, ale co on nam powie? W życiu pozostałych lodówek nie widział, głównym jego zadaniem jest sprzedaż magazynu, a nie opowiadanie o rozwiązaniach których nie ma w ofercie…

W necie najtaniej?

Okazuje się, iż niektóre modele w sklepach MediaMarkt i Saturn są tańsze niż w udało nam się znaleźć w „markowych” sklepach w internecie. Dotyczy to 2-3 modeli, różnice są na poziomie 50-100zł (przy koszcie 3000zł), więc stosunkowo niewielkie. Jest to jednak atrakcyjna oferta jeśli skorzysta się np. z rat 0%. Wtedy różnica w stosunku do zakupu internetowego jest większa (w sklepach internetowych raczej nie ma ofert „raty 0%”).

Jednocześnie kilka modeli z wyższej półki (nie topowych, na te nie patrzyliśmy) ma ceny „z kosmosu”. Np. nowy model LG w Saturnie 5 500zł przy cenie 4100zł w Neo24.

Oferta według producentów

Z reklamą mam do czynienia zawodowo. Nie jesteśmy agencją reklamową, ale mimo tego kontakt mam ponad przeciętny. Jestem trochę przeczulony zbyt nachalną promocje produktów danego producenta. Jeśli widzę w sklepie (MediaMarkt, Saturn) 30 lodówek Samsunga i po 3-5 innych producentów to co to może znaczyć? Że Samsung jest super? Że daje najwyższą jakość w najniższej cenie? Raczej nie. Znaczy to że najwięcej wydaje na marketing i bonusy dla sieci handlowej 🙂

Innymi słowy budżet innych producentów skonstruowany jest zapewne inaczej, mniej przeznaczone na marketing, więcej na… tego nie wiem może zysk producenta, ale może i R&D, kontrolę jakości itp. Wnioski – Samsunga nie kupujemy 🙂

Podsumowanie

Po pierwsze – nie jesteśmy standardowymi klientami, podejrzewam że 90% nie szpera tak dokładnie w sieci, kolor INOX to INOX!

Z drugiej strony oferta producentów jest olbrzymia. Ilość modeli, akcesoriów, wariantów itd. W sieci można znaleźć informacje na ten temat, jednak nie na tyle dokładne żeby podjąć decyzje, natomiast w sklepach tradycyjnych, oferta jest ograniczona do minimum.

Może i dobrze – może sprzedawcy tradycyjni mając świadomość kosztów utrzymania magazynu, ograniczoną powierzchnie ekspozycji dokonują naturalnej selekcji (lepszej lub gorszej dla klienta końcowego) wyręczając w ten sposób producentów którzy nie mają umiaru? Może tego samego powinny nauczyć się sklepy internetowe – wprowadzenie 100 dodatkowych kartotek produktów jest znacznie tańsze, ale niekoniecznie ułatwia wybór klientowi.

Można także zastanowić się nad jakością wprowadzanych opisów. Najczęściej sklepy i porównywarki kupują opisy od np. BDK-a, a tam wypełniają je ludzie, którzy otrzymali katalogi i zdjęcia od producentów, towaru na oczy nie oglądali.

Polski e-commerce ma tu wiele do zrobienia. Jeśli na podstawie opisów i zdjęć nie jestem w stanie stwierdzić czy dana lodówka jest srebrna, grafitowa czy platynowa, z czego wykonane są jej boki, czy jest pokryta warstwą ochronną czy też jej powierzchnia jest chropowata, to chyba dobrze nie jest – albo ze mną albo opisami :).

, ,

Jak AtomStore radzi sobie z dużym obciążeniem

12 Sie , 2012  

AtomStore - system e-commerce

AtomStore - system e-commerceDawno już nie pisałem na temat postępów w AtomStore. Czerwiec i lipiec był to dla nas gorący okres w czasie którym pracowaliśmy nad rozwojem systemu, optymalizacją oraz kilkoma ciekawymi wdrożeniami. Już niebawem pochwalimy się bardzo ciekawym wdrożeniem (top5 w swojej kategorii w Polsce), na razie chciałbym pochwalić się rezultatami w zakresie optymalizacji systemu.

Bardzo często o Atoma pytają nas duże sklepy internetowe, które są pod wrażeniem funkcjonalności oferowanej przez nasz system. Jednocześnie jednymi z częstszych pytań zadawanych przez klientów są „Czy AtomStore obsłuży n tysięcy indeksów?”, „Czy AtomStore poradzi sobie z PV na poziomie n milonów / m-c?”, itp.

Ponieważ nasz system jest stosunkowo młody, do tej pory mogliśmy podpierać się jedynie testami oraz doświadczeniem z innych projektów.

Optymalizacja

Przez ostatnie miesiące pracowaliśmy nad optymalizacją systemu i przygotowaniem go do obsługi dużej ilości indeksów w bazie oraz ruchu na poziomie kilku milionów PV / m-c. Oczywiście ostateczne możliwości są zależne od wielu czynników, np.:

  • ilość indeksów w bazie,
  • ilość atrybutów, wariantów,
  • konstrukcja front-endu (ilość filtrów, liczników, sortowań),
  • jakość wdrożenia szablonów,
  • konfiguracja wyszukiwarki,
  • częstotliwość zmian w katalogu, magazynie,
  • rozkład ruchu,
  • wydajność i konfiguracja serwera(ów),

jednak w przypadku słabego silnika e-commerce i najlepsze chęci osób odpowiedzialnych za wdrożenie nie pomoże 🙂

Jeśli idzie o optymalizację AtomStore (jak i każdej innej platformy) należy rozpatrzeć 2 zagadnienia – jakość kodu, zapytań do bazy, strukturę itp. oraz architekturę systemu (w jaki sposób można go skalować).

Architektura AtomStore

Pracując nad AtomStore zakładaliśmy, iż do naszych klientów należeć będą największe sklepy w Polsce. W związku z tym architektura systemu umożliwia „odpinanie” poszczególnych części (funkcji) systemu i uruchamianie ich na oddzielnych serwerach. Jest to jeden z najprostszych i najszybszych sposobów na skalowanie aplikacji. Po prostu jeśli ruch rośnie i serwer zaczyna mieć problemy z jego obsługą dodajemy kolejny serwer, który przejmuje część funkcji.

I tak w Atomie możemy między innymi:

  • rozdzielić funkcje serwerów DB – na master, slave,
  • rozdzielić serwer WEB na kilka serwerów, w bardzo dużych wdrożeniach byłyby to:
    • front-end dynamiczny (strona główna, lista produktów, kartoteki, koszyk),
    • media serwer,
    • api serwer (rekomendacje, statystyki, wyszukiwarka),
    • back-end (panel administracyjny, importy i eksporty).

Opisane wyżej możliwości nie będą potrzebne większości klientów, jednak pokazują iż nasz system „może rosnąć wraz z klientem”.

Optymalizacja kodu

W ostatnich 2 kwartałach pracowaliśmy także bardzo mocno nad optymalizacją kodu – zarówno PHP jak i zapytań SQL oraz wdrażaliśmy mechanizmy umożliwiające wydajniejsze cache-owanie. Najważniejsze prace które wykonaliśmy:

  • implementacja lazy loading (ładowanie tylko niezbędnych modułów),
  • cache na listach produktów, kartach produktów,
  • cache zapytań SQL,
  • spłaszczanie tabel przyspieszające ładowanie list produktów, działanie wyszukiwarki,
  • okresowe (pre)sortowanie i indeksowanie produktów w bazie,
  • użycie AJAX w operacjach opóźniających ładowanie strony:
    • pobieranie boksów z nowościami, promocjami, bestsellerami,
    • pobieranie rekomendacji produktowych,
    • wysyłanie do serwera statystyk klienta,
    • kompresja CSS, Sprite-y.

To tylko część z prac. W tym okresie szczegółowo analizowaliśmy zapytania oraz kod PHP. Logowaliśmy operacje które zajmowały najwięcej zasobów, optymalizowaliśmy algorytmy, rozbudowaliśmy możliwości i zoptymalizowaliśmy API.

Pamiętacie jak programiści Chrome wydając kolejne wersje chwalili się, iż nowa działa 2-3 krotnie szybciej? Oczywiście dotyczy to wybranych aspektów, ale my moglibyśmy się pochwalić podobnymi postępami. Np. po kilku optymalizacjach doszliśmy do czasu generowania pliku XML dla porównywarek na poziomie 10 minut (100 tys indeksów, 5 plików), gdzie początkowo przekraczał on godzinę.

AtomStore – to działa 🙂

W ostatnim czasie wdrożyliśmy 3 duże systemy e-commerce. Wszystkie działają na serwerach dedykowanych. Co ciekawe w 2 przypadkach można powiedzieć, iż na stosunkowo niedrogim hostingu (serwer za 400zł/m-c bez dysków SSD w dzisiejszych czasach nie robi na nikim wrażenia).

Przypadek 1:

  • 40 tys produktów,
  • wyszukiwarka po nazwach i atrybutach,
  • około 3000 zamówień / m-c.

Efekt – czasy strona główna, listing na poziomie < 1s, wyszukiwarka przy nowej frazie złożonej (nie scache-owanej) 1-1,5s.

Przypadek 2:

  • 4 tys produktów + warianty,
  • personalizacja,
  • wyszukiwarka po nazwach, producentach i atrybutach,
  • ~ 1 mln PV / m-c,
  • 50-80 tys PV / dzień (w przypadku akcji marketingowych).

Efekt – czasy podobne jak w przypadku przypadku 1.

Przypadek 3:

  • 150 tys produktów w bazie,
  • personalizacja,
  • wyszukiwarka po nazwach, atrybutach,
  • + 100 tys klientów w bazie,
  • ~ 1 mln PV / m-c.

Efekt – czas ładowania strony głównej ~1s. Czas ładowania listingu (cache) < 1s. Czas wyszukiwarki dla nowej frazy złożonej ~1s.

To nie wszystko

Warto podkreślić 1 fakt. W przypadku Atoma system dostarcza inteligentne rekomendacje, zarządza subskrypcją i wysyłką newslettera, udostępnia zaawansowany mechanizm wszukiwarki. Często dostawcy systemów chwalą się czasami na poziomie 0,2-0,5s ale do tego należy doliczyć np. czas na wygenerowanie rekomendacji przez zewnętrzną platformę.

I jeszcze ostatnia rzecz – wcale nie jesteśmy zadowoleni z rezultatów 🙂 mamy jeszcze plany związane z szerszym wykorzystaniem tabel indeksujących, optymalizacją panelu, modułu newslettera itd.

A jak może wyglądać naprawdę rozbudowane wdrożenie Atoma? Oto przykładowy schemat:

ps. 

AtomStore został napisany w CakePHP. Czasem pytano nas – czemu nie Symfony, Zend albo Ruby? Nasze zdanie zawsze było takie – jeśli znasz dobrze środowisko, wiesz kiedy ujawniają się jego słabości, jakie są mocne strony – lepiej trzymać się tego środowiska i wycisnąć 110% możliwości, niż stosować inne, modne rozwiązania. Na razie nie żałujemy 🙂

 

, ,

Dlaczego klienci opuszczają koszyk w sklepie internetowym (infografika)

10 Sie , 2012  

porzucone koszyki

Świetna infografika ad. porzuconych koszyków – co prawda na podstawie danych z comscore, ale wydaje mi się, iż badania w Polsce dałyby bardzo podobne wyniki:

porzucone koszyki

,

Lipcowy numer eKomercyjnie

1 Sie , 2012  

Właśnie pojawił się nowy numer magazynu eKomercyjnie. W numerze między innymi:

  • Dla nas najważniejsi są ludzie – Wywiad z Łukaszem Kozłowskim, Sklep-Presto.pl
  • Sztuka stawiania małych kroków w biznesie internetowym – Marcin A. Dobkowski
  • Automatyzacja procesów w e-commerce – cz. 1 – Łukasz Plutecki
  • Sklep internetowy i blog. Jak to ugryźć? – Paulina Wawrzyczek
  • Case-study kampanii mailingowej w sklepie internetowym Morele.net – Wojciech Pawlik
  • Stawiamy na promocję polskich projektantów – Wywiad z Magdą mazurek oraz Maciejem Graczykowskim, WP.pl
  • Efektywny program partnerski sklepu internetowego – Waldemar Sadowski
  • Newsletter nie zawsze musi sprzedawać – Piotr Krupa
  • Zatrudnianie pracowników w sklepie internetowym – część 1 – Ewa Bartnik

W lipcowym eKomercyjnie znajdziecie także pierwszą część mojego artykułu na temat automatyzacji procesów w e-commerce. Zapraszam do pobierania i czytania: http://ekomercyjnie.pl/magazyn/ekomercyjnie_nr11.pdf

, ,

e-commerce vs m-commerce (infografika)

27 Lip , 2012  

m-commerce vs e-commerce

Czyli o tym co może stać się przyszłością handlu internetowego i w ogóle handlu:

m-commerce vs e-commerce

 

, , ,

Tesco uruchamia e-commerce (na razie w Warszawie)

4 Lip , 2012  

Dzieje się w polskim e-commerce, giganci naprawdę zainteresowali się sprzedażą w internecie. Ciekaw jestem jaki będzie wynik Tesco w Warszawie pod koniec roku (teraz mamy sezon ogórkowy).

Teoretycznie idealne warunki na uruchomienie sklepu:

  • duża aglomeracja,
  • młodzi, zapracowani, zamożni klienci,
  • wysoka dostępność do internetu.

Czy Tesco online w Warszawie zacznie robić obroty na poziomie dużego sklepu w sieci? Byłby to bardzo dobry znak dla branży (gorszy dla mniejszych delikatesów). Zobaczymy!

,

Gorący numer eKomercyjnie gotowy do pobrania

1 Lip , 2012  

eKomercyjnie nr 10

eKomercyjnie nr 10

Wysokie temperatury i dużo słońca to idealny czas aby pobrać nowy numer eKomercyjnie i w cieniu gruszy poczytać na temat trendów, strategii i nowych rozwiązań w e-commerce.

W najnowszym numerze magazynu nie zbraknie dobrej dawki wiedzy 🙂 Znajdziecie tam między innymi mój artykuł nt. systemów e-commerce B2B. Poniżej fragment mojego artykułu:

Wartość rynku e-commerce business to customer (B2C) w Polsce szacowana jest na ponad 19 mld zł, podczas gdy wartość transakcji zawierana za pośrednictwem systemów sprzedażowych business to business (B2B) jest rzadko badana – szacuje się, iż wynosi znacznie powyżej 120 mld zł rocznie.

Transakcje te dotyczą zamówień składanych przez firmy handlujące zarówno w Internecie, jak i sprzedających produkty offline. Okazuje się więc, iż skupiając swoją uwagę na handlu internetowym B2C, nie zauważamy dużo większego sektora, który po cichu realizuje olbrzymie wolumeny i wartości transakcji.

W tle handlu internetowego B2B znajdują się systemy e-commerce’owe, zwane często hurtowniami internetowymi. Jak wygląda taki system? Czym różni się od systemu dla sklepów detalicznych?

Systemy B2B i B2C mają ze sobą wiele wspólnych cech, szczególnie w zakresie prezentacji oferty, to jest:

  • katalog produktów uporządkowanych w kategorie, grupy produktowe;
  • kartoteki produktów – nazwę, kod producenta, EAN (ang. European
  • Article Number – Europejski Kod Towarowy), często także zdjęcie, opis
  • i dodatkowe atrybuty;
  • wyszukiwarkę;
  • koszyk;
  • strony informacyjne;
  • konto klienta z historią zamówień, adresami do dostawy, faktury;
  • moduły kontaktowe – formularze, czat;
  • ścieżkę zakupową.

Czym więc różni się system B2B od typowego sklepu internetowego? …

Chcesz przeczytać cały artykuł – pobierz nowy numer eKomercyjnie.

, ,

Co wpływa na zadowolenie z zakupów w sieci – infografika

8 Cze , 2012  

satysfakcja klienta w e-commerce

Prowadzisz sklep? Zastanów się jak to wygląda u Ciebie:

satysfakcja klienta w e-commerce

,

System w systemie – czyli moduł Allegro

6 Cze , 2012  

AtomStore - system e-commerce

AtomStore - system e-commercePostanowiłem się dzisiaj podzielić naszymi (NetArch) doświadczeniami związanymi z rozwojem modułu integracji z Allegro w systemie AtomStore. Dla części sprzedawców internetowych w naszym kraju obecność i sprzedaż w serwisie Allegro jest jednym z najważniejszych kanałów dotarcia do klientów. Nie będę dyskutował nad słusznością takiej strategii – powiem tylko że warto dywersyfikować. Skupię się natomiast na tym nad czym pracujemy od kilku miesięcy w systemie AtomStore…

Planując prace rozwojowe wiedzieliśmy, iż integracja z Allegro jest ważna dla części klientów, jednak nie wiedzieliśmy iż najważniejsza 🙂 W związku z tym, musieliśmy wydłużyć pierwotną listę zadań o kilkanaście funkcji.

Zaawansowany moduł Allegro czyli jaki?

Tworząc moduł postanowiliśmy jako łącznik pomiędzy katalogiem sklepu internetowego a oferta Allegro zastosować szablony Allegro. W naszym systemie jest więc coś na kształt szablonu aukcji z tym że zawiera on dużo więcej danych, które następnie umożliwiają sprawne wystawianie i zarządzanie aukcjami. Każdy szablon zawiera:

  • nazwę aukcji – w tym możliwość operacji na zmiennych (sklejanie tytułu aukcji ze stałej i nazwy produktu, etc.),
  • przypisanie szablonu do kategorii w serwisie Allegro,
  • szablon HTML wraz z polem opisu, galerią (linkująca do sklepu klienta),
  • ustawienia cen – cennik, opcje zmniejszania i zwiększania ceny dla przedmiotów wystawianych w Allegro,
  • ustawienia form płatności i dostawy,
  • parametry aukcji (data wystawienia, długość),
  • opcje wyróżnienia w serwisie Allegro.

Pomysł z szablonami był nietypowy – inne platformy tego raczej nie mają, niektórzy klienci (szczególni Ci którzy przyszli do nas z innego systemu) na początku trochę narzekają, z czasem wydaje mi się iż dochodzimy wspólnie do wniosku iż „nie jest to takie głupie” :).

Zamówienia, stany magazynowe

Po skończeniu prac nad szablonami, udostępniliśmy funkcje grupowego wystawiania aukcji w Allegro. Następnie zajęliśmy się zczytywaniem zamówień oraz blokowaniem stanów magazynowych w sklepie. Zamówienie które jest importowane z Allegro najpierw blokuje stany magazynowe, a następnie w dalszych krokach ścieżki obsługi zamówienia generowany jest dokument WZ i zdjęcie produktu z magazynu.

Kolejnym krokiem było dodanie funkcji która w przypadku zmiany stanu dostępności produktu na niesprzedażowy umożliwiała automatyczne kończenie aukcji na Allegro. Zakończenie aukcji może być spowodowane zamówieniami z Allegro jak i zamówieniami bezpośrednio w sklepie internetowym.

Na końcu dodaliśmy mechanizm księgowania wpłat z Allegro i mieliśmy nadzieję, iż „jesteśmy w domu” 🙂

Automatyzacja

Nasi klienci lubią żeby system robił za nich to co można zrobić automatycznie. W związku z tym poprosili nas o następujące funkcje:

  • autowznawianie aukcji,
  • wystawianie aukcji z datą przyszłą,
  • blokowanie opcji autowznawiania w przypadku gdy aukcja się nie sprzedaje,
  • aktualizowanie szablonu oraz ceny przy wznawianiu aukcji.

Oprócz tego dodaliśmy mapowanie form dostaw i płatności – w systemie AtomStore form dostaw (kurierów) może być wielu, mogą mieć różne ceny zależne od masy, kategorii itp. Wystawiając aukcje na Allegro trzeba podać jedną cenę, przy imporcie zamówień odpowiednio ją zmapować.

Allegro tworzy katalog

W związku z tym, iż serwis Allegro dynamicznie pracuje nad katalogiem produktów bardzo często zmienia się API. Niestety w związku z tym wszystkie platformy i aplikacje mają całą masę pracy. Nas także to nie ominęło, musieliśmy wykonać zmiany i dodatkowe funkcje:

  • obsługę parametru stan,
  • dodać mapowanie atrybutów (w trakcie testów).

Najtrudniejsze w tym wszystkim jest to, iż zmiany w API Allegro są dość poważne, następują w sposób niespodziewany i ciężko sensownie planować harmonogram prac…

Pomysły, pomysły, pomysły

Oprócz opisanych wyżej funkcji mamy od klientów jeszcze całą masę pomysłów i usprawnień, chociażby:

  • indywidualne opisy, zdjęcia dla produktów sprzedawanych na Allegro,
  • znak wodny – tylko dla Allegro,
  • automatyczne łączenie zamówień,
  • operacje grupowe na liście aukcji,
  • operacje arytmetyczne na cenach,
  • zaokrąglanie cen,
  • zarządzanie komentarzami,
  • mapowanie kategorii.

Część z tych pomysłów już wpisaliśmy do harmonogramu prac, oprócz tego cały czas pojawiają się nowe.

Moduł Allegro z prostej integracji używanej sporadycznie przez niektórych klientów, rozrósł się u nas do rozbudowanego narzędzia. Rynek weryfikuje założenia projektantów – trudno było tłumaczyć klientom, że nie powinni tak dużo sprzedawać na Allegro 🙂

, , ,

Automatyzacja procesów w e-commerce

2 Cze , 2012  

Moja prezentacja z konferencji E-commerce Development – zapraszam:

, ,