Kraków – remont za remontem, remontem pogania

Jeżdżąc po Krakowie (to taki eufemizm do ‚stojąc w korku’) zastanawiam się jak długo będziemy jeszcze żyli w kraju, w którym urzędnicy i urzędy są po to aby zatrudniać i zapewniać spokojną i w miarę dobrze płatną pracę, a dobro społeczności stawiane jest na ostatnim miejscu, decyzje podejmowane są bez logiki, błędy uchodzą bezkarnie lub są wręcz premiowane.
Continue…

Interactive Day 2

Wczoraj w Fabryce miał miejsce drugi Interactive Day. W harmonogramie pojawiły się tylko 2 prezentacje, ale za to jedna z nich należała do Tomasza Bagińskiego. Oprócz tego krótkie wystąpienia mieli Mateusz Tułecki oraz Jarosław Sobolewski.

Jak oceniam wydarzenie? Chłopaki z WallStreet pokazali kilka swoich projektów w tym projekt puszki dla Coca Cola, identyfikację dla Muzeum Narodowego w Krakowie oraz docenioną w wielu desingerskich serwisach identyfikację dla COCO. Przy okazji nieźle się bawili co nie do końca korespondowało z nastrojami na sali (wszyscy chcieli dostać numer do dealera który sprzedał im taki towar 😉 ).

coco by wall street

Druga prezentacja należała do Tomasza Bagińskiego, który pokazał dwie prace na Expo 2010 oraz film dla Muzeum Powstania Warszawskiego. Co tu dużo mówić – warsztat Bagińskiego i prace które prezentuje są na totalnie światowym poziomie. Jego warsztat i możliwości studia są takie, że mógłby długo opowiadać o tym jak robili poszczególne projekty, pokazywać niuanse techniczne itd. Podejrzewam jednak, że większość osób na sali nie do końca byłaby tym zainteresowana.

BTW. niektóre stwierdzenia Tomka były dość zabawne i zaskakujące „Mam przeciętny gust”.

Pomiędzy prezentacjami Jarosław Sobolewski powiedział krótko o tym czym zajmuje się IAB i pokazał, że czasem nawet pojawia się na lokalnych wydarzeniach jak ID 🙂

A jak podsumować całe wydarzenie? Na moje oko ponad 500 osób, dwie prezentacje z czego jedna naprawdę wartościowa. Do tego okazja do odświeżenia i zawarcia nowych kontaktów. Jak na razie ID to jednak nie konferencja czy spotkanie branżowe a po prostu impreza klubowa na której pojawia się dużo ludzi pracujących w krakowskich agencjach.
Jeśli liczycie na dyskusje na temat strategii, chcecie poznać pikantne szczegóły kampanii itp. to raczej nie miejsce dla Was. Jeśli chcecie napić się piwa i dowiedzieć gdzie i dla kogo pracuje znajoma osoba, z którą nie widzieliście się od kilku miesięcy, rezerwujcie czas bo za 3 miesiące kolejny ID.