O czym marzy ekomersiak

2 Lis , 2012  

W piątek wróżyliśmy z wosku, w tym tygodniu Dzień Darmowej Dostawy, za chwilę Mikołajki i koniec roku. Idealny czas na życzenia dla ekomersiaków. A czego można życzyć polskiemu e-commersiakowi? Zastanówmy się przez chwilę o czym może marzyć rodzimy handlarz internetowy.

Mały ekomersiak

Pomijając iż mały ekomersiak nie marzy, bo nie ma czasu to gdyby już marzył, to zapewne o tym aby:

  • Allegro obniżyło prowizje,
  • kurierzy byli tańsi i się nie spóźniali, doręczali przesyłki,
  • prowizje za płatności online spadły < 1.5%,
  • 24-ta aktualizacja Pandy i Pingwina nie wymiotła jego własnoręcznie pozycjonowanego sklepu z SERP,
  • dostawcy mieli towar na stanie i chcieli sprzedawać na zasadach dropshippingu,
  • nikt nie oskarżył go o naruszenie praw konsumenta w regulaminie.

Średni ekomersiak

Średni ekomersiak ma już trochę czasu na marzenia, najczęściej posiada już także sensowne relacje B2B z dostawcami usług, dlatego jego marzenia są bardziej ambitne – marzy więc o tym aby:

  • ktoś stworzył system all-in-one, dokładnie skrojony do jego potrzeb, albo żeby taki system napisać samemu,
  • Allegro nie przejęło konkurencyjnego sklepu i nie zmasakrowało sprzedaży w jego kategorii,
  • dostawcy mieli możliwość integracji online,
  • zbudować własny magazyn.

Duży ekomersiak

Duży ekomersiak w polskim e-handlu to już rzadkość – podejrzewam, iż takich którzy robią powyżej 10 mln zł rocznie, jest poniżej 100. Przychody na tym poziomie pozwalają już planować, tworzyć strategie, konkurować nawet z tradycyjnymi mniejszymi sieciami. Marzenia dużych sklepów są często bardzo ambitne:

  • stworzyć własną markę produktów,
  • znaleźć dobrych partnerów w Chinach i rozwinąć import bezpośredni,
  • rozpocząć ekspansję na rynki zagraniczne,
  • otworzyć punkty offline,
  • być kupionym przez Allegro.
A Allegro – czy też marzy?

Oj myślę że tak – a o czym? Zapewne np. o tym aby:

  • Google nie odpalał Google Shopping,
  • Amazon nie wszedł do Polski,
  • Ebay działał nadal tak jak działa.
Co więc można życzyć ekomersiakom na Święta i na Nowy Rok? Spełnienia marzeń 🙂

,

Wizjonerstwo w Świecie Apple, Google i Microsoft

30 Wrz , 2012  

Przy okazji ostatniego zamieszania z mapami w iOS6 zacząłem się zastanawiać nad tym, czy zmiany w naszym codziennym życiu wynikające z wprowadzania przez wielkie koncerty nowych produktów są elementem świetnie przygotowanej strategii, wizjonerstwa ich liderów a może bardziej przypadku.

W 1998 lub 1999 uczestniczyłem w 2 dniowych warsztatach, zorganizowanych przez AFAIR Centertel, dla nastolatków ze szkół średnich, które nazwać można burzą mózgów na temat różnych zastosowań przyszłego telefonu komórkowego (zwanego obecnie smart phone-em). Wymyślaliśmy wtedy takie rozwiązania jak video rozmowy, słuchanie muzyki, robienie zdjęć, filmów itp. (przeglądania sieci nie wymyślaliśmy, bo mało kto miał wtedy sieć i wiedział co to www). Kilka la temu kupiłem telefon z Windows Mobile 6 i rysikiem. Wiedziałem wtedy dokładnie co ten telefon ma spieprzone i co trzeba zrobić żeby działał dobrze. Rok później pojawił się iPhone i zmienił rynek smart phone-ów na zawsze…

Do czego zmierzam – wydaje mi się, iż osoby które zmieniły branże na zawsze, nie zrobiły tego dlatego że tylko one miały pomysł i odkryły jakąś totalnie nową ideę. Aby w dzisiejszym świecie coś zmienić, trzeba być nie tylko wizjonerem, nie tylko mieć pomysł, ale znaleźć się w odpowiednim momencie i miejscu.

Wracając do zamieszania z mapami – przy okazji wpadła mi do głowy taka myśl. Czy stratedzy w największych koncernach wiedzą jak dokładnie będzie wyglądał rynek komunikacji, rozrywki, mediów za kilka lat? Myślę, że nie. Wydaje mi się, że mają jakąś wizję ogólną, którą następnie dopasowują do działań konkurencji, feedbacku z rynku, możliwości zakupu nowych technologii, start upów i włączenia ich w swój ekosystem.

Czy gdy pojawiał się pierwszy iPhone Steve Jobs wiedział dokładnie jak zmieni się konsumpcja mediów za kilka lat. Mógł podejrzewać że iPhone zastąpi odtwarzacze MP3, przejmie część funkcji aparatów, może zastąpi czasem komunikatory na komputerach. Gdyby dokładnie wiedział gdzie będzie zmierzał rynek stworzył by własną wersje Facebooka, dużo wcześniej rozpocząłby prace nad mapami (które jak widać są bardzo istotnym elementem ekosystemu smart phone-a).

Czy Google kupując kilka lat temu mapy wiedziało że staną się tak ważne? Podejrzewam, że także tylko w ograniczonym zakresie. Co ciekawe w ostatnich latach dużą konsekwencją w dziedzinie rozwoju rynku mediów odznacza się Microsoft. Często coś spieprzą, ale jednocześnie wprowadzają wiele ciekawych rozwiązań (Microsoft już 10 lat temu miał odpowiednik Google Docs, wprowadził kanały i podpiął je do pulpitu, próbował z tabletami w 2005-2006 roku, rozwinął Xbox Live, Kinect, pracuje nad Surface itp.). Można wręcz powiedzieć, że Microsoft wymyśla idee, które potem w sposób użyteczny wprowadzają inne firmy (Apple).

W każdym razie – zapewne każdy z Was miał pomysł którego nie zrealizował, a który potem odniósł rynkowy sukces. Nie ma się co zadręczać – jak widać nawet najwięksi często nie wiedzą że mają pod ręką kurę znoszącą złote jajka.

, , , , ,

Allegro (nie) dla sprzedawców

5 Gru , 2011  

Grupa Allegro wyraźnie przyspiesza w 2 półroczu 2011. W ostatnim czasie mieliśmy między innymi następujące newsy:

  • nowa nazwa systemu płatności online = PayU
  • koszyk i 1 płatność na Allegro
  • zmiany w nazwach typów sprzedawców, w tym Standard Allegro
  • redesign „aukcji” Allegro – karta produktu zbliżona do karty w sklepie internetowym
  • koszyk i zakup na Ceneo
  • nowy cennik
  • zmiany w API, w tym darmowy dostęp do dodatkowych funkcji

Dzisiaj pojawił się nowy projekt http://outlet.allegro.pl/ z ofertą serwisu Markafoni.pl.

Quo vadis Allegro?

Za chwilę pojawi się seria wpisów na blogach i w portalach branżowych – jaki będzie rok 2012 w Mobile, Social Media, SEO… Nas najbardziej interesuje jaki będzie w E-commerce? Według mnie 2012 będzie stał pod znakiem kilku serwisów z ofertą spółek powiązanych z Allegro lub wyselekcjonowanych sprzedawców, coraz mniejszym znaczeniem małych sprzedawców, jeszcze większą marginalizacją aukcji i ofert prywatnych.

Z perspektywy sprzedawcy, który swoje przychody w dużej mierze generował za pośrednictwem Allegro czy Ceneo, należy się zastanowić „Co robić? Jak żyć?”. Proponuje spokój ale i czujność. Warto coraz dywersyfikować kanały dotarcia do klientów, testować nowe formy reklamy, optymalizować posiadaną bazę klientów.

 

, , , ,

Szukamy w sieci coraz bardziej – sem vs social media po raz kolejny

17 Lis , 2010  

Dziś na SEOmoz-ie ciekawe rozważania na temat tego w jaki sposób użytkownicy szukają i zdobywają informacje na temat produktów w sieci. Nie będę tłumaczył czy recenzował artykułu – zainteresowanych odsyłam do źródła.

More…

, , , , ,